| Bezpieczniej wokół "Grobu grobów" |
| Aktualności |
| Sobota, 12 Grudzień 2009 |
|
Jednym z kluczowych elementów aranżacji w trakcie zagospodarowywania w roku 2008 terenu po byłym niemieckim cmentarzu był tzw. "Grób grobów". Do jego budowy wykorzystano straszącą od lat konstrukcję - pozostałość po dawnej kaplicy cmentarnej. Zebrane nagrobki zostały posegregowane. Nieuszkodzone wykorzystano do obłożenia ścian kaplicy oraz posadowienia w jej sąsiedztwie, pozostałe umieszczono wewnątrz betonowego fundamentu, który ostatecznie został zamurowany. "Płyty mocowane są do ścian na zaprawę klejową wodoodporną oraz poprzez pręty stalowe 025mm, L=200mm umieszczone w płytach w nawierconych otworach (na głębokość ok. lOcm) wypełnionych zaprawą." - tak w projekcie Małgorzaty Haas-Nogal zdefiniowany został sposób montażu. W trakcie oględzin pierwszych oderwanych nagrobków okazało się, że wykonawca na stali zaoszczędził. Płyty zostały do ścian fundamentowych jedynie przyklejone za pomocą zaprawy murarskiej. Pominięcie stalowych prętów, w montażu ważących niejednokrotnie ponad 100 kilogramów płyt, było poważnym uchybieniem. Skala zjawiska oraz zagrożenie wynikające z możliwości przewrócenia się nagrobków zmusiło nas do złożenia wizyty po. dyrektora ZUK Andrzejowi Grabcowi. Na podstawie przedstawionego projektu oraz dokumentacji zdjęciowej szef ZUK uznał nasze racje za słuszne i obiecał szybkie zajęcie się sprawą. Wykonawca, firma Thomas, przyjęła zgłoszenie reklamacyjne. Jak nas zapeniono po zakończeniu prac - dokonano ponownego mocowania wszystkich płyt zgodnie z wymaganiami projektowymi. Czas pokaże czy te zapewnienia okażą się prawdziwe a odwiedzający "Grób grobów" spacerowicze bezpieczni. Radosław Porwich |
