| Maszt antenowy |
| Aktualności | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Sobota, 09 Wrzesień 2006 | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Lokalizacja nadajnika: RSN Szczecin 'Warszewo', liczba stacji 7
Również znajdują się na maszczie BTSy Idei, Plusa i Ery, oraz radiolinie GSM.
Komentarze (17)
MASZT ANTENOWY NA WZGORZACH WARSZEWA.
17
Środa, 16 Wrzesień 2009
WENZEL.
OD1949 ROKU BYLA TO RADIOSTACJA SREDNIOFALOWA PROGRAMU DRUGIEGO-WARSZAWY NA FALI 230METER/1260KHZ O MOCY 120KW.DRAGA STACJA TO NA ZELECHOWIE NIE DALEKO ULICY HOZEJ KOLOSZKOLY METALOWEJ NA FALI417METER/720KHZ SLUZYLA DO ZAGLUSZANIA RADIA WOLNA EUROPA PROGRAMEM DRUGIM CO POZNAN2.PO GODZINIE 18 WIECZOREM.ZASILANIE OBU STACJ TO LINIA ENERGETYCZNA Z ELEKTROWNI POMORZANY I PRZEZ LAS ARKONSKI NA WARSZEWO.TAK BYLO ZA PRLU.INNE TO TYCHOWO POD STARGARDEM SZCZ.JESZCZE INNA TO TRZESZCZYN/POLCKI LAS STACJA MORSKA SZCZ-RADIO.
ma rację bandurskiego, rostocka, warcisława do rem
16
Środa, 21 Marzec 2007
as
ale mamy radnego Posłusznego i radną Lemm to przecież wpływowe osoby , moze trzeba ich już zacząć nękać potrzebami mieszkańców Warszewa
15
Wtorek, 20 Marzec 2007
Kazik
Nie bede sie dlugo rozwodzil ,ale mieszkam na Warszewie ponad 10 lat i szlag mnie trafia jak kiljakrotnie przejade ul. Rostocka.Szkoda ze nikt wazny tutaj nie mieszka bo Bandurskiego i Rostocka dawno by wyremontowano. Jest alternatywa dojazdu do miasta- ul. Warcislawa. Ale w jakim jest stanie to kazdy z nas widzi. Zorganizujmy sie i wywrzyjmy nacisk na darmozjadow z Ratusza
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
14
Sobota, 13 Styczeń 2007
Sandra
kiedy miałam 8 lub 10 lat (czyli 10 lub 8 lat temu) kolezanka mieszkała na Radiostacji w mieszkaniu. Pamietam zawsze wielkim przezyciem bylo nacisniecie guzika domofonu oraz przejscie przez tą magiczną furtke :D nei wspomne juz o przejsciu się po owym budynku radiostacji ;)
Kiedy mowa jest o wyścigu...
13
Niedziela, 12 Listopad 2006
Waldemar
...to zawsze po zakończonym Wyścigu Pokoju z udziałem tychże kolarzy na Wałach Chrobrego odbywało się tzw. Kryterium Asów pamiętam takie nazwiska jak: Fornalczyk, Podobas i in.
Radiostacja
12
Niedziela, 12 Listopad 2006
Waldemar
Tyle co pamiętam na miejscu masztu który stoi teraz, stała drewniana wieża, była podobna do tej która była w lesie. Jak wiadomo kiedyś była to radiostacja zagłuszeniowa, zagłuszali szczególnie Wolną Europę i nie tylko, teren od budynku radiostacji prawie pod las był usiany wielkimi antenami, wszystko było ogrodzone drutem kolczastym wyglądało to jak obóz koncentracyjny w nocy oświetlały teren reflektory a między tymi drutami wartę pełniło wojsko, pozostałości tego opłotowania pewnie są do teraz. Ja tego nie widziałem, ale wiem z opowiadania, jak likwidowali radiostację zagłuszeniową to można było tam zobaczć lampy elektronowe wielkich rozmiarów około 50 cm wysokości. Dopiero na ,,gruzach\"" tamtej radiostacji powstała teraźniejsza.
11
Niedziela, 17 Wrzesień 2006
Radek
To co się działo w stacji od latach 50-tych, po późne 70-te z wiadomych względów okrywała kurtyna tajemniczości. Nieoceniona byłaby rozmowa z kimś kto tam pracował. Olu, czy z Twoim tatą jest możliwy jakiś kontakt? Na pewno ma wiele równie ciekawych wspomnień związanych ze stacją co Ty. A może nawet miał okazję uścinąć dłoń samemu Chruszczowowi w 1959?
Kontakt
10
Sobota, 16 Wrzesień 2006
admin
Jakbyś Olu zaglądneła ponownie na naszą stronę to mam kilka pytań przez e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Tomek
9
Sobota, 16 Wrzesień 2006
'Gość'
Nie wiedziałem bo nie mam telewizora.
Maszt
8
Piątek, 15 Wrzesień 2006
'Gość'
Witajcie, Mój Tata pracował tam, na stacji odbiorczej-radiowo-telewizyjnej. We wnątrzu budynku były przeogromne hale z wyposażeniem technicznym. To były lata 70-te i ja byłam w wieku szkolnym. Odwiedzałam mojego Tatę w pracy w dni wolne od szkoły-wakacje i niedziele. Teren wokół budynku był zagospodarowany. Pracownicy siali zboże i sadzili kartofle, marchew itp. O ile sobie dobrze przypominam, tuż przy maszcie było ogrodzenie i wstęp wzbroniony. To mnie bardzo fascynowało, bo było takie ""przygodowe"" i do tego słychać było taki dziwny dzwięk. W ogóle to teren mnie fascynował, bo widoki były cudowne, motylki fruwały, zboże się złociło i zawsze świeciło słońce jak tam byłam. Dziś mieszkam 1000 km od tego miejsca, ale z ogromnym sentymentem wspominam Warszewo ze swoją stacją nadawczo-odbiorczą. Pozdrawiam Was Ola
7
Piątek, 15 Wrzesień 2006
dablju pi
A pamiętasz, Marcin, takie nazwiska jak Kudra, Gazda, Gawliczek? Tych zawodników miałem na myśli pisząc poprzedni komentarz. W wyścigu startowali również szczecinianie (Rajmund Zieliński, Wojciech Matusiak, Czesław Polewiak). To chyba jednak zbyt odległe czasy dla Ciebie.
Cobeer
6
Piątek, 15 Wrzesień 2006
'Gość'
Wyscig Pokoju pamiętam!! Uwe Ampler, Uwe Raab, Lech Pisecki, Abdudżabarow (kiwał przesadnie rowerem na finiszu) Kiedyś nawet byłem na Piastów jak przejeżdżał Wyścig przez Szczecin. Ehhh
maszt antenowy
5
Czwartek, 14 Wrzesień 2006
dablju pi
Jeśli dobrze pamiętam był to I program PR. Jako uczeń podstawówki (lata 60-te) razem z moimi kumplami kibicowaliśmy polskim kolarzom, uczestnikom Wyścigu Pokoju (kto to jeszcze pamięta?). Każdy z nas miał wtedy taką przerobioną słuchawkę (a już szczytem ""szpanu"" było posiadać dwie słuchawki na pałąku zakładanym na głowę), o określonych godzinach radio nadawało relacje z wyścigu. Wtedy na kilka minut przerywało się wszelkie zabawy, każdy wyciągał swoje ""cuda"", przytykało się przewodzik od słuchawki do rury od rynny lub wbijało się w pień drzewa i słuchało się relacji . To były czasy ...A wieczorem wtykało się ten sam kabelek do gniazdka wtykowego w dziurkę z ""uziemieniem"" i słuchało się radia do poduszki. Tak, to były piękne czasy ...
4
Wtorek, 12 Wrzesień 2006
Radek
z tą słuchawką przerabianą na radio to i ja coś kojarzę z wczesnych lat szkolnych; widać nie tylko na Warszewie można było złapać fale ;)
3
Wtorek, 12 Wrzesień 2006
admin
Moje niepamiętne czasy to połowa lat siedemdziesiątych wtedy to niepamiętam czy był maszt czy go nie było bo miałem około 4 latek ale jak byłem starszy to wiem że radiostacja nadawała IV Program Polskiego Radia na falach średnich niedaleko znanej co niektórym rozgłośni Luxemburk (jakoś tak się pisze), a poza tym to można było w głośnikach kościelnych posłuchać PR IV taką mocą walili, a i był też taki okres że gineły słuchawki w publicznych aparatach telefonicznych ponieważ dokładając diodę równolegle do styków słuchawki można było posłuchać sobie PR IV za free bez bateryjki i zasilania. Istnieje szansa że zdobęde ciekawe materiały na temat masztu i może nawet jakieś fotki nadajnika średniofalowego lub jego pozostałości.
Ciekawski
2
Wtorek, 12 Wrzesień 2006
'Gość'
""Od niepamiętnych czasów"" czyli od kiedy ?
1
Niedziela, 10 Wrzesień 2006
Radek
Jest jeszcze telewizja GRYF ś.p. Łukasza Borowieckiego.
|

