Naszą witrynę przegląda teraz 57 gości 

Ostatnio na Forum

Dokarmiajmy z głową
Aktualności
Wtorek, 26 Styczeń 2010

Sikorka bogatka. fot. archWarto pomóc zwierzętom przetrwać trudny czas zimy i zapewnić im pożywienie. Pamiętajmy jednak żeby dokarmiać zwierzęta, wtedy kiedy jest to naprawdę potrzebne.

Dokarmianie o niewłaściwej porze roku lub w czasie łagodnej zimy powoduje, że zwierzęta przyzwyczajają się i przestają same szukać pokarmu, uzależniając się w ten sposób od człowieka. A niektóre ptaki nie podejmują zimowej wędrówki do ciepłych krajów, jak to jest obserwowane m.in. w przypadku łabędzia niemego. Czym karmimy? Ptaki powinny mieć zapewnioną wysokokaloryczną dietę, bogatą w nasiona roślin oleistych (słonecznik, konopie) i zbóż, orzechy, dziko rosnące owoce oraz tłuszcze zwierzęce. Nie należy podawać im produktów solonych i świeżego pieczywa, ponieważ sól niesie ze sobą śmierć w okrutnych męczarniach, a pieczywo kwaśniejąc w przewodzie pokarmowym powoduje zatrucia. Wszelkie nasiona mieszanek ogrodowych mogą z kolei zawierać szkodliwe środki chemiczne. Im bardziej zróżnicowany pokarm, tym więcej różnych biesiadników ujrzymy w takim miejscu. Nasiona będą wybierały ptaki należące do ziarnojadów (zięba, trznadel, sikora, wróbel, kowalik, dzięcioł). Ptaki nie należące do silnych i odpornych ziarnojadów (strzyżyk, rudzik, kos, pliszka siwa, pełzacz, szpak) chętnie zjadają suszone jagody, rodzynki, kawałki owoców, płatki owsiane, suszone mięso i tłuszcz. Tłuszcz taki jak łój, margaryna, czy tłuszcz do smażenia można umieścić w małych naczynkach lub na drzewie w postaci pasków słoniny, czy nasączonych nim płatków owsianych.

O dokarmianie zwierzyny leśnej na terenie lasów przylegających do Warszewa dba Koło Łowieckie „Słonka". Myśliwi już latem zaczynają gromadzić siano i warzywa. W osiemnastu paśnikach regularnie uzupełniany jest zapas siana, kukurydzy, buraków, marchwi i kapusty. Ważnym elementem zwierzęcej diety są tzw. lizawki - źródło mikroelementów.

W akcje dokarmiania zwierząt myśliwi często starają się angażować przedstawicieli młodego pokolenia. Edukują ich wówczas, by pożywienie wykładać daleko od ludzkich siedlisk. W przeciwnym razie ich pomoc mogłaby przynieść więcej szkody niż pożytku. Wygłodniała zwierzyna podchodzi do zabudowań, gdzie wałęsają się psy. I tu dochodzi do tragedii. Kiedy na przykład sarny są bardzo osłabione i nie mają dostatecznie wiele energii, mogą paść ofiarą podwórkowego Burka. Zwykły pies, ważący 6-7 kilogramów, bez problemu potrafi rozszarpać dwa razy cięższe od siebie zwierzę.

Dbając o zwierzęta w okresie zimowym nie można zapominać o zdrowym rozsądku. Nie mylmy dzikiej przyrody z tym, co dzieje się w miejskich parkach. Dokarmianie dzików, czy jeleni, to nie to samo, co dokarmianie łabędzi i kaczek w sadzawce za blokiem. Nie oswajajmy dzikiej natury.

Radosław Porwich

źródła: www.osrodekedukacjiekologicznej.pl, www.witrynawiejska.org.pl