Naszą witrynę przegląda teraz 72 gości 

Ostatnio na Forum

Zwłoki
Rekreacja
Czwartek, 18 Styczeń 2007

Informacja była dość zaskakująca, by nie powiedzieć zatrważająca - „Na Warszewie znaleziono zwłoki w stanie daleko posuniętego rozkładu”. Poszliśmy wskazanym tropem.

Ponieważ sprawa dotyczyła rzeczy nam obcych (któż na co dzień ma do czynienia z nieboszczykiem), o pomoc poprosiliśmy osobę dla której temat ten jest bliski i dogłębnie spenetrowany – patologa sądowego doktora Edmunda Bluda. W tak kompetentnym towarzystwie wyruszyliśmy na rekonesans we wskazane miejsce.

Ulica Duńska – w trawie, tuż przy ulicy natykamy się na zwłoki kobiety. Doktor na podstawie oględzin stwierdził, że muszą leżeć tu od około dwóch miesięcy. Nadgryzione, prawdopodobnie przez jakieś zwierzę, ciało praktycznie jest niedostrzegalne z licznie przejeżdżających tu samochodów. I wtem sensacja. Wyczulone oko doktora Bluda wyłapuje jeszcze jedne zwłoki zwisające bezwładnie na ścianie pobliskiej posesji. Podchodzimy bliżej – tak nie mylił się, jest to mężczyzna w średnim wieku jak najbardziej nieżywy. Brrr ! Cóż za emocje ! Doktor pobiera próbki do późniejszych badań – może uda się ustalić przyczyny śmierci?

Kierujemy się w stronę ulicy Perlistej. Tym razem nie zaskoczył nas kolejny denat dyndający na ulicznej latarni. Niespodzianką natomiast okazała się ogromna ilość napotkanych reinkarnacji tego męskiego ciała o słusznej budowie. Jak się później okazało klona odnaleźliśmy prawie w każdym zakątku Warszewa.

Decydujemy się zajrzeć w inną część dzielnicy - zdążamy w kierunku ulicy Kresowej. Nie potrzeba wytrawnego oka doktora Edmunda, aby dostrzec zmasakrowane zwłoki leżące a to przy drzewie a to na skrzynce transformatorowej. Wstępna analiza we wszystkich przypadkach wskazuje na mniej więcej ten sam czas zgonu.

Wracając ulicą Rostocką napotykamy w kilku miejscach mocno sponiewierane ciała a wśród nich naszego znajomego klona (o dziwo w bardzo dobrym stanie).

Ten specyficzny obchód kończymy przy Kościele. Czy należałoby zapalić świeczkę w intencji zmarłych? Wspólnie dochodzimy do jednoznacznego wniosku, że tym, których widzieliśmy na pewno nie.

Obejrzyj zwłoki w Galerii ...

Komentarze (3)
...
3 Poniedziałek, 12 Maj 2008
...
Czytając ten artykuł,najpierw zrobiłam wieeeeelkie oczy...ale gdy zobaczyłam galerię i zrozumiałam o co chodzi nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Miejmy nadzieję,że w końcu ktoś zajmie się "zwłokami"...
2 Piątek, 19 Styczeń 2007
jakiza
czytając artykuł coraz bardziej wybałuszałam oczy - oglądając zdjęcia uśmiałam się do łez (szczególnie z nadgryzionej pani) :grin Choć w zasadzie sprawa jest godna ubolewania...
1 Czwartek, 18 Styczeń 2007
looki8
Super pomysł na artykuł !! A zwłokom to jakieś kolegium (pośmiertne) by się przydało.