| Ważą się losy ulicy Podmokłej |
| Aktualności |
| Niedziela, 29 Marzec 2009 |
|
Historia projektu skanalizowania starej części Warszewo (tzw. Odolany) sięga lat 80-tych ubiegłego wieku. Przez cały ten czas mieszkańcy z pomocą Rady Osiedla starali się wymóc na władzach konkretne kroki zmierzające do ucywilizowania tego dużego fragmentu dzielnicy. Rozmowy kończyły się na obietnicach jednak realizacja nie wychodziła poza papierowe projekty. Pod koniec lat 90-tych rozpoczął się trwający do dziś intensywny rozwój budownictwa zarówno jedno jak i wielorodzinnego. Na niedawnych polach zaczęły powstawać nowe osiedla z pełnym uzbrojeniem terenu oraz drogami. Miasto od lat nie było zainteresowane inwestycjami w położoną na uboczu dzielnicę. Inwestorzy często współfinansowali infrastrukturę miejską, by na czas umożliwić normalne funkcjonowanie swoim klientom (patrz Podbórzańska). Budynki zaczęły piąć się w górę również w sąsiedztwie Odolanów (osiedle Rostocka Północ, Południe, SM Student-Słowacka, Belgijska). Pośród starych zabudowań zaczęły pojawiać się nowe domy. Intensyfikacja działań na rzecz budowy kanalizacji doprowadziła w 2006 r. do rozpoczęcia prac budowlanych w rejonie ulic Kredowej, Poleskiej i Pozdawilskiej. Zgodnie z harmonogramem w kolejnych latach inwestycja miała obejmować poszczególne ulice by ostatecznie dotrzeć do ostatniego etapu w rejonie ulicy Sarniej- Czeskiej. W 2007 roku, równolegle z pracami budowlanymi 1-szego etapu, sporządzony został miejscowy plan zagospodarowania obejmujący cały modernizowany obszar. Znalazły się w nim szczegółowe wytyczne dotyczące budowy nowych dróg, organizacji ruchu, regulacji strumieni itp. Całość, wystawiona do publicznego wglądu na okres 1 miesiąca, czekała na ewentualne uwagi i wnioski. Ponieważ zastrzeżeń nie było plan trafił na biurko projektanta w celu opracowania ostatecznego projektu. W sierpniu 2008 roku z inicjatywy mieszkańca ulicy Podmokłej oraz członka RO - Janusza Piszczka zebrane zostały podpisy pod protestem, skierowanym do Prezydenta Miasta Szczecina, przeciwko zmianie statusu ulicy Podmokłej z dojazdowej na lokalną. Projekt zakłada budowę dwupasmowej jezdni z chodnikami po obu stronach, która w najszerszym miejscu będzie miała 18 metrów szerokości. Piszczek uważa, że na drogę tej klasy po prostu nie ma w terenie miejsca, ponadto jednia urywa się na wysokości ulicy Ogródkowej wprowadzając komunikacyjny chaos. Protest trafił do Rady Miasta, jednak żadna odpowiedź do dnia dzisiejszego nie została wystosowana. Inny aspekt sprawy to brak zgody trzech właścicieli działek na dobrowolne wywłaszczenie z części terenu przewidzianego pod budowę (podobny problem jest z działką przy strumieniu należącą do firmy deweloperskiej Status Dom). Konieczna w tej sytuacji urzędowa procedura wywłaszczeniowa to jednak proces długotrwały. Czym grozi dalszy protest mieszkańców ulicy Podmokłej? Według urzędników ulica powinna zostać wyłączona z projektu tak, aby nie wstrzymywać realizacji całej inwestycji. Kiedy i w jakiej formie zostanie wówczas zrealizowana to w chwili obecnej pytanie bez odpowiedzi. W nadchodzącym tygodniu ZDiTM oraz Policja otrzyma do uzgodnienia zmodyfikowany projekt ulicy Podmokłej, który jest wynikiem kompromisu zawartego na spotkaniu z 23 marca br. Zmiana dotyczy wprowadzenia odcinka pieszo-jezdni w najwęższym miejscu ulicy na wysokości posesji numer 10. Radosław Porwich
Komentarze (9)
dzielnica
9
Sobota, 18 Kwiecień 2009
gno
Autor (autorka) artykułu nie odróżnia dzielnicy od osiedla niestety. Odsyłam na stronę urzędu miejskiego tam stoi co to dzielnica a co osiedle.
Pieszojezdnia
8
Wtorek, 14 Kwiecień 2009
Tofik
A to mam przeciw pieszojezdni, że jest ona niebezpieczna dla ruchu pieszego. Zaznaczenie "chodnika" innym kolorem kostki brukowej to nie to samo co chodnik z krawężnikiem. Tradycyjny chodnik trzyma kierujących samochodami w ryzach. Pieszojezdnia będzie teoretycznie szersza (o te chodniki właśnie), zobaczycie, jak wariaci będą pędzić po szerokiej równiutkiej drodze. Zresztą, co tu dużo gadać, wystarczy zobaczyć Kresową....
Podmokła
7
Czwartek, 09 Kwiecień 2009
Ewik
A mnie zależy na tej drodze i kanalizie na Podmokłej bo to nie wiocha tylko całkiem ładny kawałek miasta, a z ulicami byłby jeszcze ładniejszy. Mam nadzieję, że przez "wiecznie protestujących" nie utkniemy w tym bagnie na kolejne 30 lat.
Tofik
6
Czwartek, 09 Kwiecień 2009
Skuter
Co masz przeciw pieszojezdni?
Sarnia
5
Wtorek, 31 Marzec 2009
Tofik
Ja podejrzewam, że mieszkańców ulicy Sarniej na tym spotkaniu zwyczajnie nie było. Co więcej, pewnie w ogóle nie są świadomi tego, że na naszym Warszewie "coś się dzieje", tak jak większość z nas do tej pory nie wiedziała, że powstał projekt drogowy dla naszych ulic.
dobre drogi
4
Poniedziałek, 30 Marzec 2009
WandaZ.
Po czwartkowym spotkaniu rady osiedla ciekawa jestem dlaczego nie ma zadnych komentarzy ludzi mieszkających przy ul.Sarniej czyżby byli zadowoleni z perspektywy uzytkowania waskiej ulicy dojazdowej jaka ma sie ona juz niedlugo stac?!?
Podmokła
3
Poniedziałek, 30 Marzec 2009
Awro
Mieszkańcy Podmokłej nie dajcie się steroryzowac kilku pieniaczom i myślcie racjonalnie macie też prawo do własnego zdania. Podejrzewam, że ci którzy są zwolennikami szybkiego zbudowania jezdni i kanalizacji nie krzyczą a na wypowiedzi nie mieli szans bo całe spotkanie opanowali krzykacze.
Po spotkaniu...
2
Niedziela, 29 Marzec 2009
Tofik
Na spotkaniu kilku krzykaczy z ul. Podmokłej skutecznie uniemożliwiło rzeczową dyskusję. Szkoda, że nie znalazł się odważny do wyprowadzenia ich z sali. Chcą mieć tzw. "pieszojezdnię". Matko boska!!!! Chyba nie wiedzą, co to oznacza!!! Mieszkańcy ul. Podmokłej, opamiętajcie się. Zacznijcie myśleć racjonalnie. Teraz prezentujecie postawę: "Drogi tak, ale tylko po naszej myśli". Radzę ostudzić emocje, jeśli chcecie, żeby kanalizacja i nowe drogi kiedykolwiek u Was powstały.
coś jest nie tak z komentarzami
1
Niedziela, 29 Marzec 2009
pomagacz
w ogóle ich nie widać.Nie może być przejrzyście tak jak było . otwieram Artykuł pod nim chronologicznie komentarze tak jak było kiedyś. Chyba że komentarze są dla zarządzających forum to co innego.
|
