Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 72 gości 

Ostatnio na Forum

Zabraknie kartofli?
Aktualności
Sobota, 14 Październik 2006

    Firma Teresy i Jerzego Iskrów od 13 lat zaopatruje w kartofle sklepy m. in.: w Szczecinie, Gdańsku i Poznaniu. Hurtownicy twierdza, że zakaz wjazdu przy ul. Kresowej pojawił się nagle. Samochody o masie całkowitej powyżej 3,5 tony nie mogą w nią wjeżdżać.

    Ciężarówki nie mogą dojechać do placu przeładunkowego. Właściciele firmy boją się bankructwa i ignorują ograniczenia.

    Firma Teresy i Jerzego Iskrów od 13 lat zaopatruje w kartofle sklepy m. in.: w Szczecinie, Gdańsku i Poznaniu. Hurtownicy twierdza, że zakaz wjazdu przy ul. Kresowej pojawił się nagle. Samochody o masie całkowitej powyżej 3,5 tony nie mogą w nią wjeżdżać.

    - Jak prowadzić sprzedaż ziemniaków, skoro nie można ich dowieźć? - pyta oburzony Marcin Iskra, który pomaga rodzicom w handlu. - Nie możemy przyjąć towaru ani wjechać na własna posesję, mimo że mamy ważne zaświadczenie pozwalające na przewozy drogowe w całym kraju.

    Kierowcy znający problem, łamią zakaz. Sytuacja komplikuje się, gdy do hurtowni próbują wjechać kontrahenci spoza Szczecina. _Zdezorientowani nie mogą odnaleźć firmy więc zawracają lub błądzą po okolicy, co opóźnia dostawy. Iskrowie mają dość. Nie chcą płacić mandatów i nieustannie udzielać wyjaśnień policji.

    ZDiTM twierdzi, że sąsiedzi hurtowni skarżyli się na TIR-y niszczące ulicę Kresowa i jeżdżące pod oknami ich domów. Spółka miejska namawia hurtownię do wymiany samochodów. - Znak został ustawiony z powodu złego stanu nawierzchni i na wniosek Rady Osiedla - mówi Marta Kwiecień - Zwierzyńska z ZDiTM. – Firma powinna dostosować się do obowiązującej organizacji ruchu.

    Właściciele hurtowni podkreślają, że nie mają samochodów, które po załadowaniu mieściłyby się w dopuszczalnej normie, a wymiana jest zbyt kosztowna. – Lżejsze worki można przeładować do mniejszych wozów, ale co zrobić z transportem ważącym ponad tonę? - pyta Teresa Iskra.

    Iskrowie liczą na porozumienie z ZDiTM. Rozwiązaniem byłoby tymczasowe pozwolenie na przejazdy ciężarówek, do momentu otwarcia ulicy Nowokresowej lub zniesienie zakazu. Ta nowa droga, o dwóch pasach jezdni w każdym kierunku, zapewniłaby wygodny dojazd do firmy. W planach omija ulicę Kresowa i łączy się z ulicami Warcisława i Duńska.

    - Hurtownicy podpisali już z miastem umowę przedwstępna o zamianie należących do nich gruntów pod budowę ulicy Nowokresowej. Niestety muszą czekać, ponieważ inwestycja nie będzie realizowana w najbliższych latach.

OPINIA EKSPERTA
Dariusz Niebieszczański - adwokat:

    - Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego może ustawiać znaki wszędzie i nie musi nikogo o tym powiadamiać. Ma także obowiązek dbać o stan nawierzchni dróg. Jeśli droga jest w złym stanie i trzeba nagle ograniczyć przejazdy, to ZDiTM ma obowiązek ją naprawić. W przypadku, gdy ktoś z powodu uszkodzonej ulicy coś traci, np. ma mniejsze obroty niż wcześniej, może ubiegać się o odszkodowanie w sądzie, by wyrównać szkody.

Anna Maciejewska

 źródło: Moje Miasto, 12.10.2006

Komentarze (2)
2 Wtorek, 17 Październik 2006
'Gość'
tą mendą to napewno jesteś ty )))). Kto głosował za tym żeby ustawić tam znak? luzusów trzeba tępić.
1 Poniedziałek, 16 Październik 2006
'Gość'
Znak ustawił ZDitM po tym jak wywotki, które coś robiły na Warszewie rozjechały Jemiołową przed Iskrami. Nie pamiętam co to wtedy sie działo dokładnie ale to nie wina Iskry. Fakt, że czasem trudno przejechać zakręt Kresowa/Jemiołowa bo akurat wjeżdża cieżarówka do nich ale bez przesady zeby im zabraniać de facto działalności. Mnie to nie przeszkadza widać sąsiedzi to musza być niezłe mendy :)