Naszą witrynę przegląda teraz 74 gości 

Ostatnio na Forum

Ciągle na piechotę
Aktualności
Piątek, 09 Marzec 2007

podborz1s.jpg Mieszkańcy Warszewa długo czekali na modernizację ulicy Podbórzańskiej. Teraz walczą, żeby dojeżdżał do nich autobus komunikacji miejskiej.

Kilka osiedli domków jednorodzinnych naWarszewie połączone jest z resztą miasta jedną ulicą. Przez kilka lat mieszkańcy czekali na to, by wreszcie móc komfortowo po niej przejechać nie uszkadzając samochodu. Problemem był wówczas także brak linii autobusowej, która nie została wyznaczona ze względu na zły stan jezdni na Podbórzańskiej. Pod koniec 2006 roku droga została zbudowana, ale autobus nadal nie jeździ.

- Teraz jest równo, jasno, są spore chodniki - opowiada Krzysztof, mieszkaniec jednego z osiedli. - Samochodem można przejechać gładko, dlaczego więc nadal nie mamy autobusu?

Warszewo błyskawicznie się rozrasta. Na osiedlach buduje się coraz więcej domów. Brak linii autobusowej to przede wszystkim ogromny kłopot dla dzieci uczęszczających do szkół.

- Mieszkam przy ulicy Widokowej, dojście na najbliższy przystanek autobusowy zajmuje mi około 15 minut - mówi Paweł, gimnazjalista - Trzy lata tędy chodzę, wieczorami jest nieprzyjemnie.

Nie tylko strach towarzyszy przechodniom. Brzydka pogoda, zwłaszcza zimą i jesienią, wystawia na próbę zdrowie oraz nerwy.

- Bywam bardzo często w odwiedzinach przy ulicy Alpejskiej - opowiada Wanda Woś. - Nie rozumiem dlaczego nie jeździ tutaj żaden autobus. Przecież to długa ulica, do przystanku dochodzę dopiero po pół godzinie. W śniegu czy deszczu jest o wiele trudniej.

W otoczeniu pól po zmroku można czuć się nieswojo zwłaszcza, że droga do pokonania jest dość długa. Ulica doskonale nadaje się na trasę autobusu, dlaczego więc nie ma tam jeszcze żadnego przystanku? Po Warszewie kursują dwie linie, jedna z nich mogłaby mieć wydłużoną trasę właśnie o ulicę Podbórzańską. Cały problem tkwi jednak w budowie pętli autobusowej. Jest ona niezbędna. -

Wydział Gospodarki Nieruchomościami wystąpił o przekazanie gruntu pod pętlę do właściciela, którym jest Skarb Państwa - tłumaczy Irena Starosta z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Dopiero z chwilą przejęcia terenu przez miasto będzie można realizować zadania związane z wybudowaniem pętli autobusowej, o którą się cały czas staramy. Niestety nie możemy na razie podać żadnych konkretnych dat związanych z inwestycją.

Anna Maciejewska 

źródło: MM, 08.03.2007 

Komentarze (22)
22 Środa, 16 Lipiec 2008
XXX
Mamy już lipiec 2008 roku, a jakiejkolwiek komunikacji miejskiej ciągle brak. Kiedy wprowadzą się mieszkańcy wszystkich domów obecnie budowanych przy ulicy Podbórzańskiej będzie tam tragedia.
21 Środa, 18 Kwiecień 2007
dydek
asfalt był do wysypiska już w 1987. ponoć położony został dla celów wysypiska. nie to jest chyba istotne. Ważne jest to, żeby jeździł tamtędy autobus. I wierzcie czy nie ale p. Nosek mówi (pisze) z pewnoscią prawdę. Wszelkie uzgodnienia pomiędzy wydziałami w UM trwaja tygodniami albo miesiącami. A RO może tylko opiniować i ponaglać. Jeśli wie akurat kogo w danym momencie :) Wg mnie najbardziej za zniszczenie Podbórzańskiej (nie wiem czy zwróciliście kiedyś uwagę ale swego czasu była ta nazwa pisana raz przez u raz przez ó na tabliczkach z nazwami ulicy, podobnie jak Roztocka i Rostocka) odpowiada SM Ster i prezes Malinowski bo to oni prowadząc uzbrojenie do Lisiego Pola rozryli jezdnię, zerwali nakładkę asfaltową a potem nieudolnie odtworzyli bruk. Nawiasem mówiąc jeśli autobus ruszy nawet za pół roku to itak będzie to ogromny sukces - jest wile innych podmiejskich dzielnic gdzi enie marzą nawet o autobusie...
20 Środa, 18 Kwiecień 2007
radny Piotr Nosek
ciagle na piechote ale juz niedlugo. sprawa dzialki pod nawrotke za Srodlesna zostala juz zalatwiona. miejmy nadzieje ze ZDiTM upora sie szybko z zalatwieniem formalnosci budowlano-dokumentacyjnych i przystapi do jej wybudowania.wiecej szczegolow na forum, [URL=http://forum.warszewo.pl/viewtopic.php?p=1195&sid=9038a10d0f101576037f3b38e90a6847#1195]57bis str 5[/URL]
19 Wtorek, 10 Kwiecień 2007
as
Jestem za autobusem tylko nie cierpliwie się czemu to tak się wlecze a wcześniejsza nawrotka miałaby na celu przede wszystkim 1. przyspieszyć autobus na podbórzańską ( jest oświetlenie i jej tymczasowość nie wymaga takiej procedury),2 oszczędności dla eksploatacji ZdITM bo na pętli na śródleśnej na dzień dzisiejszy to ja nie widzę wsiadajacego pasażera czyli po co ma kursować dla nikogo a zobaczycie to w praktyce jak bedziecie wsiadac do pustego autobusu na przystanku przy lisim polu. Co do protestu to od państwa sie dowiedziałem o nim i proszę sie zapoznać dokładnie kto i co i gdzie skoro znacie liczbę osób to może podzielili byście się które domy są przeciwko.Jednocześnie tak jak Pan Nosek zadeklarował autobus lipiec 2007 trzeba być dobrej myśli że sie nie mylił i kibicowac tej dacie
18 Poniedziałek, 09 Kwiecień 2007
Lisik
poprzednio Pan As twierdzil ze nie zna sprzeciwu mieszkancow Lisiego Pola w sprawie autobusu na tej ulicy,obecnie przyznaje ze wczesniejsza nawrotka przed tym osiedlem zadowoli wszystkich i nie bedzie protestow.cos mi tu nie pasuje,widocznie panu asowi posiadaczowi domu przy tej ulicy rowniez przeszkadza autobus .na nic protesty 6 -ciu domow spowalniacze zotaly usuniete,po 1 kwietnia (czas rozpoczecia malowania na jezdniach) zostana wyznaczone nowe pasy ruchu przy osiedlu Lisie Pole zgodnie z projektem drogi, tak aby autobus mogl swobodnie sie poruszac
17 Piątek, 16 Marzec 2007
Widokowiec
Na ul.Podborzanskiej przy jeziorku zginely dwie warstwy chodnika . Do tej pory ginely na tej ulicy kratki studzienek,czyzby ktos skupowal plyty chodnikowe ?
16 Czwartek, 15 Marzec 2007
P.Nosek
Do Asa .w swojej wypowiedzi nie powiedzialem ze to pan tak zadal wiec zarzuty wobec mnie sa bezpodstawne.przytoczylem tylko przyklad .Sprawe nawrotki z panem koncze .To ZDiTM wybiera sobie miejsce na nia i panu oraz mnie nic do tego chociaz proponowalem im inne warianty.w tej chwili nie ma o czym rozmawiac gdyz jej lokalizacja jest w dwoch wydzialach UM i Z-cy Prezdenta Miasta i sprawa jest przesadzona poniewaz nt asfaltu na ul Podborzanskiej sa rozne wykladnie ,,starych"" mieszkancow Warszewa ze to nie byl asfalt ,lub ze to byly plyty lub beton od jesiorka w strone lasu i brak jednoznacznego stanowiska sprawe pozostawiam bez zalatwienia .Mnie jest to obojetne czy byla to nawierzchnia ponieniemiecka czy poprl-owska
Nigdy nie twierdziłem że autobus ma zawracać na skrzyżowaniu morenowa widokowa bo jest to fizycznie nie do wykonania i mogło sie zrodzić w chorej głowie, natomiast tylko i wyłącznie z powodu problemów jakie nastarcza utworzenie pętli na śródleśnej które Pan nakreślił administracyjnych , finansowych i póżniejszych eksploatacyjno-kosztowych ( prawdopodobnie na końcowym pod lasem przez ok rok nie będzie ani jednego pasażera oproćz wycieczkowiczów), proponowałem utworzenie tymczsowej prostej pętli jak na Kormoranów (1-2 lata) przed osiedlem lisie pole przed szeregowcami po ich przeciwnej stronie na terenie który nalezy do miasta jest oświetlony i cywilizowany,krótsza trasa o ok .800 m ważne dla ZDITM . No i całkiem przypadkowo dochodzi jeszcze argument że nic do powiedzenia nie bedą mieli ci co składali protesty przeciwko autobusowi jeżeli tacy byli w co osobiście nie wierzę.Z pana ust padła data 4 miesiące czyli że w lipcu 2007 będzie Pan jeżdził autobusem, jezeli takie sa realia to utworzenie tymczasowej petli o której mówię jest niecelowe , ale jezeli to ma trwac jeszcze rok lub dłużej to szkoda po prostu ludzi, którzy będą sie męczyć jeszcze tak długo z brakiem komunikacji z powodu złych założeń
14 Wtorek, 13 Marzec 2007
Tomek
Pisząc że było fajnie bez tego ruchu samochodów miałem na myśli czasy gdy po lewej tronie Podburzańskiej były głownie pola PGR-owskie a po prawej pola i łąki rolników (idąc do lasu) i właśnie to wtedy jeszcze nie było słynnych truskawek i niebyło asflatu lub czegoś w tym stylu ponieważ pamietam jak się jeździło rowerami do lasu skrajem jezdni gdzie była ziemia i nie trzeba się było trząś po kocich łbach i wszystkim pasowało i nikt nie nażekał na kałuże i takie tam - chyba na tym skończe :upset
13 Wtorek, 13 Marzec 2007
radny P.Nosek
do Cobeera.Jesli dla pana to ,,gadanie\"" to dlaczego pan tego nie zalatwil?.najpierw zeby ul.Podborzanska jezdzil autobus trzeba ja bylo wyremontowac (taki byl warunek).Teraz niektorym osobom przeszkadza na niej ruch samochodowy(vide Tomek). ja mialem propozycje od mieszkancow aby wstrzymac ruch tirow na tej ulicy po remoncie (tez im przeszkadzaja). niech sami wystapia do wydzialu ochrony srodowiska UM nadzorujacego ruch samochodowy w miescie o ich zakaz poruszania sie na tej ulicy.Niektorym osobom przeszkadza nawet stojaca kaluza po opadach przy jeziorku (troche woda opadowa nie splywa do studzienki).dzwonia do rady osiedla ,przysylaja nawet zdjecia zadajac usuniecia ,,usterki remontowej\"",zapomnieli jak urywali tlumiki , wybijali lozyska w kolach na kocich lbach .Dzis dowiedzialem sie w ZDiTM ze pewna osoba zadala autobusu na ul.Podborzanskiej a w/g niej moze zawracac na skrzyzowaniu ul.Widokowej z Morenowa,najwyzej cofnie wstecz.ciekawy jestem co jeszcze ludzie w stylu Asa wymysla,przeciez tu kazdy na wszystkim sie zna ,kazdy ma pomysl, tylko ze one kupy sie nie trzymaja ,przepisy wcale ich nie interesuja.Ludzie opanujcie sie. Ja nie jestem juz mlody chodze piechota z Lisiego Pola 7 lat na Warszewo (As jezdzi samochodem) ,wytrzymalem tyle lat to i wytrzymam jeszcze 2 - 3 miesiace moze 4 ,jesli zajdzie potrzeba.od dwoch lat bylem zagorzalym zwolennikiem informacji mieszkancow Warszewa o pracy rady osiedla w Internecie,przed czym ostrzegali mnie starsi stazem jej czlonkowie.obecnie przekonalem sie ze mieli calkowita racje. Nawiazujac do asfaltu to w 2000 roku kladziono asflat od Lisiego Pola do Lasu,gdyz mialo funkcjonowac ponownie wysypisko.(widzialem osobiscie) .ja piszac o zerwaniu asfaltu przez Ster mialem na mysli odcinek od starego Warszewa do Lisiego Pola .Wczesniej tez tu bywalem przyjezdzalem z Ksiazat kupowac truskawki na plantacji przy Podborzanskiej, to nie byl asfalt tylko beton a takie drogi budowali Niemcy bo nie bylo w tych czasach asfaltu (vide autostrada kolo Szczecina ).W czasach PRL-u nie kladziono betonu, ale bede to wyjasnial .
12 Wtorek, 13 Marzec 2007
Cobeer
Takie gadanie radnego..jakbym TV właczył i posłuchał Leppera albo innych Giertychów. :x :x :x LUDZIE !! LICZY SIĘ ROBOTA A NIE GADANIE!! Jeśli ""as"" wie gdzie ""uderzyć"" dlaczego tego nie zrobi?? :?
11 Poniedziałek, 12 Marzec 2007
Radek
Tomek ma rację. Miasto wyasfaltowało odcinek przez las w momencie uruchomienia wysypiska (i w tym miejscu prośba do p. Noska o informacje z Rady jakie to były dokładnie lata). Miejsce wysypiska wyznacza kończący się asfalt. Dalej mamy już tylko kostkę, od krzyżówki szlaków w stronę dębu Bogusława w oryginalnym, niemieckim wydaniu; przed wojną droga ta stanowiła komunikację dla małego osiedla w lesie o sympatycznej nazwie ""Słowiczy śpiew"" :)
10 Poniedziałek, 12 Marzec 2007
Tomek
Asfalt nie jest taki ważny, ważne aby po asfalcie jeździł upragniony autobus choć mi pasowała droga taka jak była kiedyś bez tego ruchu samochodów.
9 Poniedziałek, 12 Marzec 2007
radny P.Nosek
To nie ja twierdze ze asfalt jest poniemiecki,gdyz ja mieszkam na Warszewie 7 lat, opieram sie na informacjach Rady Osiedla w ktorej zasiadaja starzy mieszkancy Warszewa .Jesli to dla Pana tak wazny problem to postaram sie skonfrontowac i dac sprostowanie
8 Niedziela, 11 Marzec 2007
Tomek
Może z tym asfaltem to nie dokońca na temat, ale ja nadal podtrzymuje swoją opinię, co do czasu jego pojawienia się na Podburzańskiej. Proponuję popytać się innych mieszkańców Warszewa takich, co mieszkają najmniej 30 lat na osiedlu niekoniecznie musi to robić Pan Piotr Nosek w końcu zaglądają tu różni warszewiacy wiec może będziemy mieli potwierdzenie lub zaprzeczenie mojej tezy.
7 Niedziela, 11 Marzec 2007
as
Przedstawił Pan ile trzeba ceregieli urzędniczych i kosztowych np oświetlenie by wybudować petlę. Dlatego rosądnym rozwiazaniem byłoby ustanownie pętli tymczasowej takiej jak Kormoranów np.na wysokości szeregowców przy lisim polu po lewej stronie podbórzańskiej jadąc do lasu. Plusy tego rozwiązania to szybkośc powstania ( tymczasowośc nie wymaga takich procedur jak budowa na czas nieokreślony ) , oświetlenie tam jest, na całym odcinku droga spełniająca wymagania w przeciwieństwie do śródleśnej za widokową jest zwężenie i nie ma chodników i oswietlenia ( i Vast bouw nie chce tego finansować)może być argument na nie, wskazany teren pętli tymczasowej jest miejski ale podstawowy argument to szybkość powstania. I wtedy panowie możecie debatować dopracowywać pozyskiwac fundusze sobie na pętle na śródleśnej a ludzie będą mogli w tym czasie normalnie korzystać z komunikacji,i co najważniejsze nie będą was niepokoi.
6 Niedziela, 11 Marzec 2007
radny Piotr Nosek
informacje ze byl to asfalt poniemiecki mam z rady osiedla (mieszkancow Warszewa od 1945r.) Informacje o linii autobusowej w ul.Podborzanskiej z UM Szczecin i ZDiTM przekazuje na stronie www.warszewo.pl forum dalej lokalne dalej 57bis dalej str.3 i 4 .
5 Sobota, 10 Marzec 2007
Tomek
Asfalt nie był poniemiecki tylko poperlowski położono go w momęcie uruchomienia śmietniska w lesie w miejscu po byłej żwirowni - to był fajny teren do zabaw.
4 Sobota, 10 Marzec 2007
radny Piotr Nosek
wystepowanie przez pojedyncze osoby w sprawie uruchomienia w ul.Podborzanskiej komunikacji autobusowej uwazam za zbedne,mijajace sie z celem.po pierwsze z powodu nieznajomosci problemow i przepisow w tej kwestii.po drugie ZDiTM nie bedzie co chwile wypowiadal sie na zadawane pytania .od pazdziernika ubr jest prowadzona przeze mnie wraz z Rada Osiedla Warszewo korespondencja w przedmiotowej sprawie.Od tego czasu ZDiTM szuka miejsca pod petle autobusowa o ktorej lokalizacje wystapil do Wydzialu Gospodarki Nieruchomosciami UM.w rejonie ul.Podborzanskiej Miasto nie dysponuje terenami,w 100 % sa to tereny prywatne (dzialki budowlane). Skarb Panstwa przekazal juz dzialke przy lu.Podborzanskiej za ul. Srodlesna Gminie Szczecin (Panie As ja jestem w tej kwestii doskonale zorientowany,(niepotrzebne mi panskie wariackie domysly).wylania sie jednak nowy problem,gdyz teren ten na ktorym znajduje sie w/w dzialka nie posiada Planu Zagospodarowania Przestrzennego bez ktorego wznoszenie jakichkolwiek inwestycji jest niemozliwe.Takie sa przepisy, takiego Planu Miasto nie uchwala natychmiast(musi go zatwierdzic uchwala Rada Miasta).To sa procedury dlugoletnie.Trwaja rozmowy w UM ktore prowadze jak wyjsc z tego problemu,jak ominac przepisy ,jestem optymista w tej sprawie,gdyz Biuro Planowania UM nie wnosi zastrzezen do lokalizacji tej nawrotki.Nawet przy pozytywnym zalatwieniu autobus nie bedzie kursowal natychmiast.trzeba opracowac projekt nawrotki,rozpisac przetarg na jej wykonanie itd .Tylko osoby niekompetentne jak np Pan As moga pisac takie glupoty i przyrownywac autobus przewozacy ludzi do Tira.Petla autobusowa musi spelniac przepisy kodeksu drogowego.jest jeszcze problem oswietlenia.ZDiTM nie wysle kierowce posiadajacego kase biletowa w ciemny las. Remont ul.Podborzanskiej mogl dojsc do skutku przez dlugotrwale negocjacje z UM Szczecin.Trwalo to przeszlo 4 lata, z kolejnymi wiceprezydentami Pania Malanowska,Panem Leszkiem Chwatem i Panem Andrzejem Grabcem.Jej remont zostal dopiero sfinalizowany za prezydentury Pana Jurczyka.Odbyly sie w radzie osiedla dwie narady z udzialem wladz miasta na temat problemow Warszewa .Pierwsza 7.01.2005r z udzialem Prezydenta jego Zastepcow i Dyrektorow Wydzialow,na ktorej wnioslem sprawe remontu ul.Podborzanskiej.Pomimo pozytywnych zapewnien sprawa stala w miejscu.Dopiero podczas drugiej narady 5.09.2005r oraz wizji lokalnej ulicy przez Prezydenta Pana Grabca,ktora juz byla bardzo zniszczona przez ciezki tabor spolki Vast-Bouw budujacej osiedle za ul.Widokowa zapadla decyzja o jej remoncie w 2006r.w kosztach remontu miala partycypowac z miastem spolka Vast-Bouw,ktora przyczynila sie do jej ogromnej dewastacji(zaczely jezdzic tiry 50-60tonowe z materialami budowlanymi.Jednak z zobowiazan Vast -Bouw zaczal sie wymigiwac z uwagi na koszta.grozilo wstrzymanie remontu tej ulicy.Dopiero wystosowanie pism do UM o wstrzymanie ciezkiego tansportu zmusilo ta spolke do wywiazania sie ze swoich zobowiazan.ustalono ze Miasto pokrywa remont od jeziorka na Warszewie do ul.Morenowej,Vast Bouw do ul.Widokowej Panie As to nie Pan Grabiec mial budowac ulice do Srodlesnej wraz z petla tylko Vast-Bouw z czego sie wycofal i pokryl koszty tylko do Widokowej (a Pan nigdy na miejscu Grabca nie bedziesz). Dzis gdy slysze glosy ludzi jak pieknie wyglada ulica Podborzanska,jak przyjemnie sie nia jedzie samochodem oraz ich zadanie uruchomienia natychmiast komunikacji autobusowej uwazam ze osoby te nie zdaja sobie sprawy ile to kosztowalo trudu. SM Ster w Szczecinie nie poczynila zadnych krokow ani kosztow w remont ul.Podborzanskiej mimo ze calkowicie zniszczyla poniemiecki asfalt ciagnac media z Warszewa do swojego osiedla Lisie Pole.Natomiast po jej wyremontowaniu wraz z grupa swoich czlonkow mieszkajacych bezposrednio przy ulicy doprowadzila do zablokowania uruchomienia komunikacji autobusowej poprzez ustaienie spowalniaczy przy swoim osiedlu i zmniejszenie szerokosci pasow ruchu lamiac wiele przepisow co jest normalka w tej spoldzielni.Trzeba bylo wystepowac do Prezydenta Miasta Wydzialu GKiOS Policji ktorzy podpisali poprzednia organiazacje ruchu na tym odcinku ulicy o jej zmiane.Autobus nie zmiescilby sie w pasie ruchu o szer. 2,20 m. Pomimo duzych trudnosci udalo sie i ta sprawe zalatwic.Mam nadziej ze lokalizacje petli uda sie rowniez zalatwic i autobusy zaczna niedlugo kursowac,jednak na to trzeba troche czasu.ZDiTM ma szczere intencje na poprawe warunkow mieszkancow nowopowstalych osiedli,wykazuje to w prowadzonych rozmowach ktorzy (dzieci,mlodziez szkolna,osoby starsze)chodza piechota do najbizszego przystanku na Warszewie Z powazaniem radny Piotr Nosek
3 Sobota, 10 Marzec 2007
as
Panie Nosek to niech sam pan zaproponuje do kogo sie zwrócić z rozwiazaniem bo coś długo to sie ślimaczy a najgorsze jest to że nie ma wyznaczonej daty końcowej , wiem ze Kośla nie buduje pętli ale przecież może też wpływać na tego od kogo to zależy jeżeli będzie niepokojony telefonami.Ciekawe jak skarb państwa nie przekaże terenu albo jak podejmnie decyzję za 2 lata , albo jak bedzie chciał sprzedac a miasto odpłatnie nie będzie chciało kupić , to co zainteresowani mieszkańcy mają robić wszechwiedzący Panie Nosku.Za dużo jest znaków zapytania i zależności by nic w tym względzie nie robić.
2 Sobota, 10 Marzec 2007
radny Piotr Nosek
Panie As. jak pan nie wiesz kto zajmuje sie organizowaniem komunikacji autobusowej na ul. podborzanskiej to nie pisz glupot i nie wprowadzaj pan ludzi w blad
Ciekawe czy jak zbudują pętlę czy nie wymyślą następnego problemu np wbicie sie autobusu ze skrzyżowania rostocka-szczecińska albo gdzie umieścić przystanki. Wszystkim którzy chcą tego autobusu proponuję atakowac telefonami ZdItM pana Marka Koślę tel 48 00 470 odpowiedzialnego za Zadania Działu Planowania i Koordynacji Ruchu Transportu Miejskiego. Dzięki licznym telefonom do niego udało się mieszkańcom duńskiej zwiekszyć częstotliwość autobusów.Niech wie bezpośrednio od mieszkańców że nam zależy i że tracimy cierpliwość.