|
Rekreacja
|
|
Wtorek, 23 Październik 2007 |
|
Mecz dwóch beniaminków ligi zapowiadał się niezwykle emocjonująco. W poprzednim sezonie właśnie spotkanie między nimi zostało okrzyknięte szlagierem II ligi, gdyż wtedy grał lider z wiceliderem. Tym razem Anoda była wyżej od Wichra w tabeli i niestety tak pozostało...
Początek spotkania należał do Wichra, który w 5 minucie objął
prowadzenie po strzale Andrzeja Holki. Później Anoda zaczęła
wyprowadzać coraz to groźniejsze ataki, jednak dopiero po kilku
zmarnowanych okazjach udało jej się zdobyć gola (10 min.). Do końca
pierwszej połowy przewagę mieli nadal zawodnicy Wichra, ale to Anoda
zdołała strzelić drugiego gola i do przerwy na tablicy widniał wynik
2:1.
Druga połowa pokazała kompletny brak zrozumienia i przede
wszystkim brak treningów u większości zawodników z Warszewa. Przez całą
drugą część spotkania Wicher nie był w stanie przeprowadzić żadnej
składnej akcji, a obrony praktycznie nie było. I gdyby gracze Anody nie
pudłowali na potęgę, a golkiper Wichra nie wykazywał się refleksem w
sytuacjach sam na sam, wynik mógłby być zdecydowanie wyższy. Bramki dla
Anody padały odpowiednio w 40 i 45 minucie. Honor warszewiaków uratował
Andrzej Holka strzelając swojego drugiego gola 120 sekund przed końcem
spotkania.
Poza sportowym aspektem spotkania należy wspomnieć
też o skandalicznym sędziowaniu jednego z arbitrów, który nie dopatrzył
się ewidentnych przewinień zawodników Anody, nie wspominając już o
chamskim uderzeniu łokciem, za które gracz drużyny przeciwnej został
ukarany jedynie żółtą kartką
Oceny zawodników (skala szkolna 1-6):
Łukasz Dykowski 4+
gdyby nie kilka wygranych przez bramkarza Wichra sytuacji sam na sam
wynik byłby wyższy. Zdecydowanie najlepszy z graczy Wichra we
wczorajszym meczu;
Jan Dykowski 2- występ zaliczony miernie, widać, że brakuje treningów;
Karol Dykowski 2+ chciał, ale nie mógł, jeżeli napastnik nie strzelił gola w meczu, to ocena nie może być wysoka;
Andrzej Holka 3+ najlepszy z najgorszych - dwie strzelone bramki dają powody do postawienia trójki z plusem;
Marcin Błażejewski grał za krótko, by go ocenić;
Łukasz Araszkiewicz 3+ widziałem lepsze mecze w wykonaniu tego zawodnika;
Jakub Podbrzeski 3 waleczny w obronie, byłoby spokojnie 4, ale jest minus jeden za sprokurowanie bramki dla Anody na 1:3;
Zbyszek Uściło 2- dwója z minusem i wszystko w tym temacie;
Maciej Milanowicz 2- dostroił się do poziomu drużyny i niczym się nie wyróżnił
Bogdan Roggenbuck
źródło: mmszczecin.pl
|