Reklama

Naszą witrynę przegląda teraz 72 gości 

Ostatnio na Forum

Wojciech Zbaraszewski
Aktualności
Sobota, 04 Listopad 2006

"MIARĄ WARTOŚCI CZŁOWIEKA SĄ JEGO CZYNY DLA DOBRA DRUGIEGO"

O mnie

Nazywam się Wojciech Zbaraszewski i jako bezpartyjny kandyduję do Rady Miasta z V okręgu wyborczego. Mam 37 lat. Jestem adiunktem w Zakładzie Finansów Wydziału Ekonomicznego AR w Szczecinie, a od 1995 r. prowadzę z sukcesem działalność gospodarczą.

Od 2000 r. mieszkam na Warszawie i na co dzień współpracuję z Radą Osiedla. Utożsamiam się z ludźmi, którym zależy na przyszłości miasta. Dlatego działam w niezależnym, bezpartyjnym Ruchu Społecznym o nazwie „Szczecinianie Razem". Więcej na www.zbaraszewski.pl .

Dlaczego kandyduję


Kandyduję, bo Szczecin potrzebuje wiarygodnych ludzi, którzy traktują swoją działalność publiczną jako pracę na rzecz dobra wspólnego. Zdecydowałem się ubiegać o mandat, gdyż tak właśnie rozumiem rolę radnego, który swoim codziennym zaangażowaniem w rozwiązywaniu konkretnych problemów daje dowód na to, że służy miastu i jego mieszkańcom.

Jako radny zamierzam "patrzeć na ręce" przyszłemu prezydentowi i szukać oszczędności. Przecież każdy grosz wydawany przez Miasto jest najpierw zarobiony przez obywatela płacącego podatki. Rolą radnego jest zawsze pytać: czy pieniądze mieszkańców są mądrze wydawane? Czy możemy sobie pozwolić na takie wydatki?

Kandyduję, gdyż bliska mi jest idea budowy stabilnej stolicy regionu i swoją ofertę kieruję do szczecinian, którzy tego pragną. Uważam, że należy szczególny wysiłek skierować na rozwój przedsiębiorczości i inwestycji (również tych najmniejszych). Należy rozwijać i wspierać rozwój szczecińskich szkół i uczelni, a nade wszystko dbać o bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo rozumiane nie tylko jako bezpieczeństwo publiczne, czy też jako opiekę zdrowotną i socjalną, ale także jako rozwój szczecińskiego rynku pracy.

Nie godzę się na stagnację i widoczny upadek naszego miasta. Nie zgadzam się na dzielenie stanowisk z tzw. partyjnego klucza, który często rozmija się z takimi cechami, jak: skuteczność, doświadczenie czy wykształcenie.


Co konkretnie dla Szczecina i jego dzielnic północnych?

Za pierwszoplanowe uznaję zadania, których realizację obiecali rajcy poprzednich kadencji, tj:
•wybudować szkołę na Warszewie (obowiązkowo z "prawdziwym" boiskiem),
•położyć kanalizację w rejonie ulic: Pozdawilskiej, Sarniej, Podmokłej,
•dokończyć kanalizację m.in. w ulicach: Dzierżonia, Rostockiej,
•zmodernizować ul. Perlistą.

Ponadto uważam, że należy:
•zwiększyć wykorzystanie środków z funduszy UE.
•rozszerzyć kompetencje rad osiedli i organizacji pozarządowych oraz szeroko z nimi współdziałać.
•budować ścieżki rowerowe, osiedlowe boiska, skyteparki. Doskonałym przykładem winno być Warszewo, które z racji bliskości lasów, stawów powinno być dzielnicą z odpowiednio rozbudowaną siecią ścieżek rowerowych, terenów rekreacyjno-wypoczynkowych. Opracowania i zagospodarowania wymagają polany śródleśne. Warto podjąć trud uporządkowania terenu wokół stawu przy ul. Podbórzańskiej. Niejeden ze starszych warszewiaków to tam pobierał pierwsze lekcje pływania.
•usprawnić komunikację miejską, w tym również z lotniskiem w Goleniowie.
•stworzyć nowoczesny system sygnalizacji ulicznej i dokończyć wewnętrzną obwodnicę miasta. Na Warszawie zmodernizować ul. Rostocką, Łączną, Wapienną, Andersena.
•wybudować mariny (Gocław, Wały Chrobrego).
•podjąć działania mające na celu remont dworca głównego.

Uważam, że każda sfera życia społecznego i działalności mieszkańców winna mieć swój stosowny wyraz w zaangażowaniu Rady Miasta.

Kandyduję, bo Rada Miasta ma możliwości, na mocy ustawy o samorządzie gminnym oraz Statutu Miasta Szczecina, decydowania w powyższych sprawach. Obowiązkiem radnych jest zajęcie się nimi.
Więcej o moich konkretnych pomysłach, rozwiązaniach i osiągnięciach mogą zapoznać się Państwo na www.zbaraszewski.pl .
Jeżeli mają Państwo pytania, pomysły, sugestie proszę o kontakt na: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

Zapraszam na wybory. Pomyślności.

Komentarze (84)
Mt 18,15-18
Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Amen

To tak do Gregora.
83 Środa, 08 Lipiec 2009
Zbaraszewski
Proponuję skonkretyzować zarzuty wobec mnie. Proszę podać: kogo obraziłem, kogo czy też jaką instytucję naciągnąłem?

Jeżeli uczyniłem coś dla siebie kosztem własności publicznej, czy też wykorzystując publiczne stanowisko proszę śmiało te informacje publikować. Możliwości w tym zakresie są olbrzymie, także poprzez zgłoszenie takiego faktu nie tylko do wiadomości publicznej na tym portalu, ale także do sądu, prokuratury itd.

Nadto skoro „Gregor” powołuje się na dobre wychowanie warto by wywołując kogoś do odpowiedzi, przedstawił się sam - z podaniem imienia, nazwiska.

Może warto także, by Gregor zaznajomił się z poglądami Schopenhauera, który tego typu „argumentum ad personam” sklasyfikował jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu.

Czyżby tego typu wypowiedzi były powiązane m.in. z wczorajszymi przenosinami i montażem planów osiedla przy ul.Duńskiej niedaleko Tesco (więcej w artykule: "Nowe plany Warszewa - liczymy na Twoją pomoc!")? Komuż to tak drzazgą w oku siedzi? ;)

Może lepszym rozwiązaniem było Szanowny Anonimie przyjść wczoraj pod radę osiedla w celu pomocy, zrobienia czegoś dla wszystkich, a przy okazji porozmawiania o swoich problemach ;)
82 Środa, 08 Lipiec 2009
Gregor
Witam,

ostatnio miałem okazje przyjrzeć się zachowaniu wydawało by się miłego Pana Zbaraszewskiego w stosunku do innych osób. Drodzy Państwo... Motto: "Miarą wartości człowieka są jego czyny dla dobra drugiego", niestety nie tyczy się owego kandydata. Z miłego człowieka dla własnych potrzeb zamienia się w zwykłego chama i naciągacza. Osobiście jest mi przykro... Myślałem, że jest człowiek na naprawdę wysokim poziomie...
81 Piątek, 09 Marzec 2007
Wojciech Zbaraszewski
Zapraszamy wszystkich (szczególnie dzieci) w sobotę 10. marca o godz. 13 przed Radą Osiedla Warszawo ul. Szczecińska 12. Będziemy rozwieszać domki dla ptaków (takie jak na zdjęciu obok) na terenie byłego cmentarza oraz w okolicach kościoła. Wojciech Zbaraszewski
80 Czwartek, 01 Luty 2007
Wojciech Zbaraszewski
Kilka moich uwag odnośnie przejazdu (obok zameczku) ul. Wiśniowy Sad do ul.Chopina. 1. Z informacji, które uzyskałem głównym powodem zamknięcia wspomnianego przejazdu było to, że ulica przebiega zbyt blisko granicy zameczku. Osoby, które korzystały z tego przejazdu zapewne zauważyły, że murowane ogrodzenie niebezpiecznie dochodzi do drogi. Zgodnie z odpowiednimi przepisami pas drogowy winien być odpowiednio od granicy działki odsunięty. Niestety sprzedając nieruchomość ""z zameczkiem"" urząd prawdopodobnie nie brał tego pod uwagę. Ponadto, chyba nie stwierdzę nic odkrywczego, że aktualnemu właścicielowi bardziej odpowiada zamknięty przejazd, zwłaszcza przy aktualnym sposobie ""wykorzystania zameczku"". 2. Uważam, że atualnie najlepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie ul. Wiśniowy Sad prostu do ul. Wiosny Ludów. Czyli od miejsca gdzie ulica skręca w dół do zameczku należałoby poprowadzić drogę na wprost. 3. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że z tego co wiem odcinek tej nowej drogi nie wymagałby istotnych nakładów na uzbrojenie (odcinek bez kanalizacji). 4. Za pokrętne uważam wyjaśnienia Marty Kwiecień - Zwierzyńskiej z ZDiTM, że drogę zamknięto ""ze względu na brak oświetlenia, nieodpowiednie parametry techniczne, na przykład niebezpieczne łuki, strome zjazdy"". To dlaczego ktoś z urzędników dopuścił swego czasu możliwość korzystania z tej drogi? Czyżby niedbalstwo urzędnika, który dopuścił możliwość korzystania z tego przejazdu narażano nas - mieszkańców Szczecina na niebezpieczeństwo? Kto się pod tym podpisał? Dlaczego urzędnicy zmarnotrawili nasze pieniądze na wykonanie odcinka drogi, która nie spełnia stosownych parametrów? Pytania można mnożyć 3. Co do stromizm występujących na tym odcinku to uważam, że rację ma Cobi. I nie tylko chodzi o przykład dróg w górach , popatrzmy na tzw. ""górny"" odcinek naszej szczecińskiej ul. Jagiellońskiej. Zresztą przykłady można mnożyć ;) . 4. Wiem również, że były skargi osób, które mają garaże na odcinku zameczek - Chopina o występującym dużym natężeniu ruchu z uwagi na ten właśnie przejazd. To samo zapewne dotyczy osób mających domki przy ul.Wiśniowy Sad. Jest to pewnie dla nich zbyt dokuczliwe. 5. Może wartym rozważenia byłoby zainicjowanie działań zmierzających do wykonania w tym miejscu przejazdu? Może spróbujmy się skrzyknąć i zadziałać?
79 Środa, 15 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
[B]Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które pomagały mi w kampanii wyborczej oraz tym, którzy zechcieli oddać na mnie swój głos. Mimo, iż nie udało mi się dostać do Rady Miasta, każdy głos był ważny. Jednocześnie uprzejmie informuję, że wszystkie, aczkolwiek nieliczne plakaty promujące moją kandydaturę zostały usunięte. Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję wszystkim głosującym na mnie za zaufanie, jakim mnie obdarzyliście.[/B][B]Podziękowania[/B]
78 Piątek, 10 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Dziękuję wszystkim za przesłane komentarze na tym forum. Dziękuję za popieranie mojej kandydatury i wspieranie mnie. W związku z ciszą wyborczą (do niedzieli godz.20) jest to mój ostatni wpis. Życzę pomyślności wszystkim mieszkańcom Warszewa. Powodzenia na codzień sąsiedzi! Do usłyszenia w poniedziałek.
77 Piątek, 10 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Przecież nie twierdzę, że załatwiam autobus. Był postawiony problem przez Pana Adama w dniu 2006-11-10 08:22:08 IP: 195.136.49.242, więc wyłącznie odpowiadam co wiem na ten temat.
76 Piątek, 10 Listopad 2006
zainetesowany
ale autobusu nie załatwia pan zbaraszewski tylko radny z rady osiedla pan Nosek
75 Piątek, 10 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Pamiętam o skrótach ;) m.in. do Chopina przy zajezdni z Dzierżonia - Drobiarska. Uważam jednak, że Pan, Panie Adamie zbytnio korzysta z tych skrótów , zwłaszcza o ile chodzi o partie polityczne :)
74 Piątek, 10 Listopad 2006
adam
dzięki za informację kolega poinformowany w sprawach warszewa naprawdę warto by było na pana głosować ale proszę w przyszłosci zmienić komitet ale jak ma pan dojście do rady warszewa to trzeba by było poruszyć problem skrótu samochodowego osów- warszewo
73 Piątek, 10 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Sprawa linii autobusowych nie dotyczy tylko ul. Podbórzańskiej. W przyszłości należy przeanalizować również kierunek Osowo (Wapienna, Andresena, Chlodna), czy też Ostoi-Zagórskiego. Co się zaś tyczy jeszcze ul.Podbórzańskiej to wielokrotnie były już wystąpienia odnośnie dojazdu tam autobusu. Juz jakiś czas temu ZDiTM obiecał, że po położeniu nakładki asfaltowej (co nastąpiło dopiero w osttanim miesiącu)zostanie ""puszczona"" linia autobusowa na Podbórzańską. Aktualnie - z tego co wiem - ZDiTM typuje lokalizacje dla przystanku koncowego na Podbórzańskiej, a ze strony ZDiTM jest chęć załatwienia tego problemu. Tak, że wszystko odnośnie autobusu na Podbórzańskiej jest na dobrej drodze.
72 Piątek, 10 Listopad 2006
adam
i niezależnego jurczyka tez jak to sie skończyło to widac zauwazyłem że w duzych miastach będą wybory partyjne i moja propozycja głosowanie a dalsze miejca w partiach nie jest zła i szanse kandydata z drugiego szeregu parti sa takie same jak niezależnych.Co do poparcia Pana krzystka przez Platformę i co w tym złego jezeli kandyduje to chce wygrac i bez niej byłby nierozpoznawalny natomiast całkowicie niezależni kandydaci to państwo zobaczyie już 13.11 ich poparcie
71 Piątek, 10 Listopad 2006
adam
W swoim programie tylko pan posłuszny zauważył nasz problem czyli doprowadzenie komunkacji autobusowej do osiedli przy ul podbórzańskiej czy wiecie państwo że tam pod lasem jest około 250 domków i że do najbliższego przystanku Warszewo kościół mamy od 2 km wzwyż a mieszkaja i osoby starsze i osoby młode z dziećmi koło mnie np. 5 osobowa rodzina ma 3 samochody dlatego nie dziwcie się państwo że pan posłuszny będzie miał tutaj duże wsparcie. A co bloków na Warszewie to mi nie przeszkadzają są rejony domków na naszej dzielnicy i będą rejony bloków mam nadzieje do 4 pięter przy duńskiej czy rostockiej prawda jest taka że na Warszewie jest już mało terenu do zabudowy jest za to liczne zgrupowanie działek ogrodowych i co by komu szkodziło gdyby między kasjopei do czeskiej przy rostockiej powstała podobna zabudowa blokowa na terenie działek a my moglibyśmy przypilnować aby rostocką poszerzyc i dobudowac drogę rowerową z chodnikami i ją w końcu oświetlić.
70 Czwartek, 09 Listopad 2006
Tomek
Konkretnie pod adresem http://bip.um.szczecin.pl/icorumfiles/70835E33_WARSZEWO.pdf w nagłówku cztamy ""W związku z docelowym przebiegiem podstawowej infrastruktury komunikacyjnej, obsługującej osiedle i pełniącej zarazem rolę obwodowych arterii śródmiejskich przewiduje się lokalizację w osiedlu zajezdni autobusowej i tramwajowej."" Pytanie czy chcemy takie zajezdnie na naszej dzielnicy a jak nie mamy wyjścia to może już teraz dobrze wiedzieć gdzie mają ewentualnie być lub można by je przesunąć bo jakbym kupił ziemię i się wybudował a chciał mieszkac cicho i spokojnie to przy takim obiekcie nie da rady więc możeniech przyszli Radni już teraz znają naszą opinie w tej kwesti. Moze ktoś wie jeszcze o innych tego typu kwiatkach
69 Czwartek, 09 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Dziękuję. Zapaszam na stronę www.zbaraszewski.pl a konkretnie do zakładki ""Blog oraz moim zdaniem"". Co Pan sądzi o tym co tam poruszam?
68 Czwartek, 09 Listopad 2006
radek2
,,Gdzie strach, tam przestępstwo, gdzie niepokój, tam wina"";1;10;;49;2006-11-09 21:05;460;ZDZICHU BLOKERS = ADERS = AD;;;;;;;;;;1;99;1
929;12 ty;12 ty;;;"NO właśnie uświadczył mnie Pan w przekonaniu że stracimy głosu ( ja i moja rodzina ) . My również nie pochodzimy ze Szczecina i ,,ekskluzywnej” dzielnicy Warszewo jak czytam w komentarzach. Jestem tu żyję tu zainwestowałem swój kapitał . A budowa kapitału na starym ...nie popłaca . Z wykształcenia jestem min. politologiem .... i wiem że to Pan jest osobą w którą warto inwestować . Dlaczego zapytają nie chętni . Odpowiadam nie ukrywa się znam ordynację i to Pan ,,wywalił” karty na stół bez przysłowiowych figur . Pozdrawiam Radek2 Ps. Mam nadzieję że ten 12 ty będzie szczęśliwy . Tak dla Pana jak i dla mnie i reszty wyborców.
67 Czwartek, 09 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Uważam, że problem „bloków” wynika z faktu, że zaistniały one na Warszewie stosunkowo niedawno. Warszewo wcześniej funkcjonowało jako dzielnica w której mieszkańcy doskonale się znali, bo mieszkali tutaj przez całe dziesięciolecia. Była jedna kameralne szkoła, 2-3 sklepy. Dominowało rolnictwo. Było co prawda rozróżnienie na tzw. „stare” Warszawo i „Siedlung” (okolice Dzierżonia), ale mieszkańców było setki, a nie tysiące. Potem (po 2000 r.) nastąpiła eksplozja budownictwa. Dotychczasowa ul. Duńska stała się komunikacyjną arterią, wybudowano liczne osiedla (Duńska, Rostocka, Wapienna, pod lasem). Cichutkie, malutkie Warszewo raptownie przekształciło się. Dotychczasowi mieszkańcy Warszewa mogli poczuć się niepewnie, czy wręcz zalęknieni takim obrotem sprawy. Ruch, zgiełk, wrzawa. Wybudowano bloki (często, zwłaszcza przez starszych utożsamiane z anonimowości, patologią). Stąd może się rodzić niechęć do ich mieszkańców. Tym bardziej, że zamieszkują w nich często ludzie młodzi, nieznani, często żyjący w innym rytmie niż dotychczasowi mieszkańcy. Ot to tyle tytułem moich jakiś spostrzeżeń i przemyśleń. Po prostu każda nowa sytuacja, a z takimi mamy tu do czynienia wywołuje jakiś rodzaj stresu. Stanu niepewności, bojaźni, zwłaszcza u starszych mieszkańców Warszewa. Dlatego tu i ówdzie słychać różnego rodzaju komentarze o których Pan wspomina, czy wręcz nawoływania do zahamowania rozwoju dzielnicy. Osobiście uważam, że jest to zupełnie niepotrzebne. Mieszkamy przecież razem, bo na Warszewie. Jedni w blokach, inni w szeregowcach, bliźniakach, czy domkach jednorodzinnych. Ale winno nas łączyć to, że TU mieszkamy. Jeżeli już to uważam, że wspólnie winniśmy swoje zaangażowanie kierować np. na poprawienie bezpieczeństwa (np. jesteśmy przecież okradani bez względu na to kto gdzie mieszka), a nie na zatargi typu „jednorodzinni” z „szeregowcami” przeciwko „dwurodzinnym” ;) . Jeżeli coś mogę radzić to powiem „Nos w górę”. Mnie się na przykład zarzuca, że nie urodziłem się w Szczecinie, że skoro od dziecka nie mieszkam na Warszewie to nie będę tak skuteczny, bo nie znam tych problemów itp. itd. Świat się zmienia i to na lepsze (choć nie zawsze to dostrzegamy). A ja mówię –poznajmy się wzajemnie. I ci, którzy tu mieszkają od zawsze i co którzy mieszkają tu od tygodnia, bez różnicy czy z domku czy z bloku. Chodźmy razem np. na mecz Wichra Warszewo. Byłem w ostatnią niedzielę pierwszy raz i super sprawa! A takie sprawy łącza nie dzielą.
66 Czwartek, 09 Listopad 2006
R A D E K
Szanowny Panie! Wojtku Radek ale nie ten administrator – przepraszam za możliwość wprowadzenia w błąd .
65 Czwartek, 09 Listopad 2006
radek
Gdybym miała kandydata, to nie miałabym dylematu. A poza tym, stawianie pytań i określenie, jakich cech oczekuję u kandydata, a nawet próba skłonienia go do pozbycia się skromności i pochwalenia się rzeczywistymi dokonaniami /prywatne nie bardzo mnie interesują - będzie miał czas?/, to przecież ani podważanie kompetencji ani uczciwości. Nie podzielam także Pani zdania co do logicznego myślenia. Otóż uważam, iż jest to podstawa działania, jeżeli działanie to ma przynieść pozytywny skutek. Natomiast sukces, rzecz pojmowana przez każdego inaczej, a osiągnięcie go w jakiejś dziedzinie nie gwarantuje tegoż w każdej innej, chociaż nie jest bez znaczenia. A już sukces, powodujący zazdrość innych i ""to oznacza, że nadaje się na radnego""?. Litości. P.S.Też się zastanawiam, kto to jest P. Wojtek. Albo współmieszkaniec osiedla wart uwagi, albo dobrze gada. - ""Po czynach poznacie"";1;10;;49;2006-11-09 19:48;460;Maria;;;;;;;;;;1;97;1
923;pytanko;pytanko;;;Szanowny Panie! Wojtku glosy mojej rodziny już są dla Pana . Mam jednak pytanie co pan sądzi o mieszkańcach Bloków na Warszewie zabudowie, tej obecnej jak i przyszłej . Żenujący staje się fakt komentarzy na stronie ja dziś dowiedziałem się od sąsiada że sklasyfikowano nas społecznie na Warszewie BLOKERSI to bardzo miłe.;1;10;;49;2006-11-09 19:57;460;radek;;;;;;;;;;1;98;1
924;uwaga:);uwaga:);;;"Szanowny Panie! Wojtku Radek ale nie ten administrator – przepraszam za możliwość wprowadzenia w błąd .
64 Czwartek, 09 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Szanowni mieszkańcy Warszewa! Zostawmy może problemy polityczne zupełnie na boku. Podyskutujmy o WARSZEWIE,czy też szerzej o dzielnicach północnych, o Szczecinie! Co np. sądzicie o przeznaczeniu budynku starej szkoły w świetle budowy nowej? Czy nowa szkoła winna funkcjonować jako SP i gimnaz w jednym miejscu? Na ile ważne jest dla Was np zagospodarowanie warszewskich stawów? Co sądzicie o cmentarzu, na ile jest to ważne? Co uważacie za zadanie pierwszoplanowe do realizaji u nas, na Warszewie,a co w Szczecinie? Co sądzicie by rada osiedla miała większe uprawnienia? Zagadnień całe mnóstwo, a dominuje która partia z którą partią, który kandydat której partii, czy też bezpartyjny. Zostawmy te partyjno-bezpartyjne przepychanki! Zapewne ktoś wygra! Ale niech dyskusja która tu może się odbywać będzie dla nas i dla przyszłego radnego do wykorzystania.
63 Czwartek, 09 Listopad 2006
jan
Panie Adamie! Odnoszę wrażenie, że jest Pan bardzo inteligentną osobą. Mam jednak pewien zamęt w kwestii czy jest Pan funkcjonariuszem PO (PO na 80%, inne partie stanowią resztę), czy też dał się Pan zmanipulować propagandzie. Tyle tytułem wstępu. Pozwoliłem sobie prześledzić Pana wypowiedzi na tym forum (tylko na tym wątku) i pozwalam sobie odnieść się do Pana poglądów. Dnia 04.11.br. napisał Pan: “ordynacja jest taka że pan i pański komitet nie ma szans przekroczyć 5 % i głos oddany na pana jest głosem straconym.” Otóż Szanowny Panie, Ordynacja nie ogranicza ilości zdobytych głosów ani możliwości ich uzyskania. Zapewniam Pana, że zgodnie z Ordynacją każdy komitet ma możliwość uzyskania dowolnej ilości głosów. To ile uzyska dany komitet zależy wyłącznie od wyborców. Manipulacja z głosami i mandatami polega na przeliczaniu głosów na mandaty. Jest to zasługa PIS i sojuszników o czym warto chyba w tych wyborach pamiętać. Dnia 05.11.br. napisał Pan: “będe się upierał by głosować na kandydatów z klubów które mają szanse wejść do rady miasta “ Panie Adamie, kto określa te szanse? Ile w tym określaniu jest rzetelności a ile manipulacji? Czy publikowane wyniki sondaży nie są sugestią na kogo głosować? Czy jest Pan pewien ich uczciwości i rzetelności? Różne media i różne ośrodki podają dane zgodne i intencjami tych, którzy płacą za badania (wyniki). To co Pan pisze świadczy o tym, że takie manipulowanie opinią społeczną i decyzjami wyborczymi jest bardzo skuteczne. W tym samym komentarzu napisał Pan: “Wg sondaży to PO ma wygrać zdecydowanie wybory “ A ja zapytam i co z tego? Panie Adamie, pisałem już, iż uważam Pana za osobę bardzo inteligentną. Dlatego też uważam taką Pana opinię za świadome Pana manipulowanie i oddziaływanie na elektorat. Dnia 06.11.br. napisał Pan: “ależ ja dałem radę co trzeba zrobić aby głos był liczący się i bardziej bliski mieszkańcom, trzeba głosować na kluby które mają szanse wejść czyli jak teraz PO, PIS,SLD “ O Pana (dla mnie dziwnej tendencji preferowania partyjnych układów) pisałem wyżej. Dalej natomiast pisze Pan: “ale przecieeż można i trzeba wybrać działaczy z drugiego szeregu” Panie Adamie, nie posądzam Pana o naiwność. Wie Pan, że szanse wejścia kogoś z 8 pozycji na liście PO są mniejsze niż wejście do Rady Pana Wojtka. Wie Pan też – tak samo jak ja – że głosując na kogoś z 6 czy 8 pozycji na liście faktycznie głosuje Pan na listę czyli na lidera. Te walki o pierwsze czy drugie miejsce na liście mają swój sens i obaj o tym dobrze wiemy. Panie Adamie, nie oszukujmy siebie i czytelników tego forum. Panie Adamie, bardzo ciekawe rzeczy napisał Pan w komentarzach z 06.11 (godz. 18.27) i w komentarzu z dnia 08.11 (godz. 17.36). Dalsze Pana komentarze też są warte uwagi i analizy (zrobiłem to lecz nie chcę zanudzać czytelników tego forum). Napiszę tylko jeszcze o bezpartyjnych kandydatach na presydenta. Panie Adamie! Niech Pan nie ubliża swojej i mojej inteligencji oraz inteligencji innych użytkowników tego forum. Lubińska – bezpartyjna funkcjonariuszka PIS. Krzystek – dziwnie powiązany z PO. Czemu logo PO jest na każdym jego plakacie – podpisał weksel? Myślę, że ktoś, kto nie potrafi przyznać się do swoich partyjnych koneksji jest człowiekiem z natury fałszywym i nie jest wart głosu uczciwego człowieka.
62 Czwartek, 09 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Wszyscy ""bezpartyjni"" popierani przez partię ;) Kiedyś była taka reklama z piwem bezalkoholowym, gdzie facet puszcza oko. Pan chyba mówiąc to puszcza to oko ;) A ja mówię: Dość politykierstwa w samorządach lokalnych!
61 Czwartek, 09 Listopad 2006
adam
kandydatami bezpartyjnymi są wszyscy oprócz piechoty.A dla mnie w sejmiku to bez znaczenia może przyda się jacyna a tutaj myślę że dla warszewa dobry tandem posłuszny - krzystek.
60 Czwartek, 09 Listopad 2006
jan
Z dużą uwagą śledzę to co dzieje się w kampanii. Uczestniczę w większości spotkań. Wiem, że Pani Kochańska miała różne propozycje blokowania się z partiami politycznymi lecz jej Komitet z tych możliwości nie skorzystał. Nie wiem czy słusznie ale ten Komitet przyjął formułę bezpartyjności od początku do końca. Prześledziłem sobie biografie ludzi kandydujących z list tego Komitetu ( z innych też :) ) i zauważyłem, ze na listach są ludzie, którzy w różnym czasie i z różnych przyczyn odeszli z partii politycznych, nigdy w partiach nie byli a działali w Radach Osiedli. Są też ludzie z Rad Parafialnych. Podoba mi się szerokie spektrum ludzi posiadających różne poglądy i doświadczenie polityczne, którzy zjednoczyli się w celu nadrzędnym jakim jest dla nich dobro miasta. Każdemu można coś zarzucić. Zarzuca się coś z przeszłości lub wyraża wątpliwości co do przyszłości - jak wygra to nas zostawi itp. Myślę, że warto nie ulegać partyjnej i medialnej agitacji. Nie warto dawać posłuchu ludziom, którzy gdzieś coś słyszeli i ludziom sprzecznym wewnętrznie - np. jest młody więc nie ma doświadczenia to nie będę na niego głosował ale będę głosował na młodych bo trzeba im dać szansę. Gdzie tu sens? Nie wiem. Nie będę ujawniał nazwisk swoich kandydatów. Napiszę tylko, że do Rady Miasta i na Prezydenta są to kandydaci bezpartyjni natomiast do Sejmiku jest to kandydat z listy PO.
59 Czwartek, 09 Listopad 2006
dydek
We wtorkoej GW przeczytałem, ze jest blok PO z Kochańską. Przynajmniej tak mi sie wydawało, ze przeczytałem :). Faktem jest że na podanej stronie urzędu jest co innego. Za pomyłkę przepraszam. www.wicher.w.pl
58 Czwartek, 09 Listopad 2006
adam
sa w innych miastach bloki bezpartyjne ale u nas to jest kilka i drobnica w sumie wyborcy cięzko wniknąć w programy stadionów i innych dlatego niezależne przegrywają ale jakby był 1 z wartoścowymi i znanymi postaciami to wtedy mają szanse.
57 Czwartek, 09 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
'przy tych ciągłych sporach partyjnych to nikt rosądny nie chce głosować znowu na partię dajmy szansę bezpartyjnym'
56 Czwartek, 09 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Szanowni Państwo! Komitet T.G.Kochańskiej nie jest zblokowany z żadną partią. Więcej o blokach w Szczecinie znajdą Państwo na: http://bip.um.szczecin.pl/showpage?chapter=11513&soid=102A33AB8CE9406FAF36DD57556CADF1 Natomiast w pełni zgadzam się z resztą wywodu i wnioskiem Dydka.
55 Czwartek, 09 Listopad 2006
adam
przy tym poparciu kochańskiej to nikt rosądny nie chce się dzielić dajmy szanse posłusznemu bo ten jasiński to chyba czasu na wybory nie ma nie wiem po co kandyduje.
54 Środa, 08 Listopad 2006
mirek
co za bzdura,Kochańska i PO,gdzie Rzym a gdzie Krym
53 Środa, 08 Listopad 2006
dydek
może to Ci pomoże: p. Wojtek był jako jedyny kandydat z Warszewa na meczu Wichra, ktory jest bardzo młodą duchem i ciałem drużyną. Znaczy sie popiera młodych. Ba, kibicował głośno za co dziękujemy bo wcale nam łatwo nie było w niedzielę. Do Adama: Komitet Kochańskiej jest zblokowany z Platformą Obywatelską i tym samym popierasz tą partię. Wiec jeśli nawet p. Wojtek nie zostanie radnym to głos na niego oddany nie marnuje się tylko idzie na zwiększenie liczby głosów PO. Co moze spowodować, ze wiecej radnych PO dostanie się do Rady wtym być może p. Posłuszny. Taką mamy tego roku ordynację ciekawą :) A głosując na konkretnego kandydata dajemu swiadectwo tego na kim tak naprawdę nam zależy. Bo głosowanie ""na partię"" w wyborach samorządowych to wg mnie porażka. Głosujmy na konkretnego człowieka, który ma nas reprezentować. Te progi wyborcze to nieporozuminie w wyborach samorządowych.
52 Środa, 08 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Skoro padło pytanie co uważam za celowe zrobić dla młodych mieszkańców to serdecznie zapraszam na swoją stronę internetową. Tak na głównej stronie, jak i np.w zakładce ""Blog oraz moim zdaniem"" znajdą Państwo moje przemyślenia odnośnie wywołanego tematu (chociażby te z wczoraj z 7.11). Zapraszam www.zbaraszewski.pl
51 Środa, 08 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Skoro dobry człowieku Twoim priorytetem są młodzi to popatrz na wiek kandydatów z Warszewa i zgodnie ze swoim stanowiskiem wybierz najmłodszego, czyli mnie :)
50 Środa, 08 Listopad 2006
adam
Zmiana opcji w mieście musi być . Dotąd rządził jurczyk nrs i sld i szczecinianie nie byli zadowoleni z ich rządów stąd czerwona kartka.Układ nie jest zły chociaż jak znam życie to ludzie nie będą głosować na dalsze miejsca i wejdą tzw politycy a ja bym wolał cennych działaczy z dalszych miejsc typu posłuszny ( przyznam że pan ma podobny poziom ale opcja bez szans).Władza 1 opcji jest i dobra i zła przede wszystkim nie trzeba się z nikim kłoćić tylko robić swoje i odpowiedzialność spada tylko na jednych czyli po kadencji łatwo do rozliczenia przez kartkę wyborczą i w sumie nie ma na kogo zwalić że się nie udało.Skoro we wrocławiu gdańsku i poznaniu rządziło PO to jest nadzieja że w szczecinie też się sprawdzi, niestety dla warszewa naszym reprezentantem sondażowym będzie wróg naszej dzielnicy z sld kęsik a szkoda że np. nie pan.
49 Środa, 08 Listopad 2006
17letni warszewianin
Wydaje mi sie ze troche jednak wnosi, mysle ze te sumy ktore pan podal troszeczke odbiegaja bo trzeba tez w to wliczyc diety itp. po drugie napisal pan o ""bezplatnym przejezdzie komunikacja miejska"" jestem ciekawy jaki radny nia jezdzi?? Po trzecie jezeli pana to uszczesliwi mama skresla kandydatow ja ich wybieram ale to jest bez znaczenia i to niejest przestepstwo! A uwazam ze trzeba stawiac na mlodych a nie na tych starych wyjadaczy ktorzy maja tylko uklady w glowach!! ja niechce jako mlody czlowiek posiadac takich ludzi i takich wizji na przyszlosc !! Ja oddam glos na Piechote a zaglosuje do sejmikow jak i do Rady Miasta na mlodych bo Szczecin musi stac sie wizytowka Polski i mamy do tego warunki!! A moze Pan Zbaraszewski napisze co chce przygotowac dla mlodych!! a nie tylko jak kazdy kandydat pisac o przygotowaniu osrodkow dla mlodych !!! To juz nam bylo obiecywane !!!
48 Środa, 08 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Czyli co? Jest Pan (sondażowym) zwolennikiem 16 miejsc dla PO oraz 15 miejsc dla PIS??? I jest to Pana recepta na sukces Szczecina???
47 Środa, 08 Listopad 2006
adam
jeżeli krzystek będzie prezydentem i 16 miejsc zdobędzie PO do nie będzi trzeba nic rozgrywać problemy będą jak prezydent będzie z innej opcji i rada nie będzie miała większości to się zacznie.
46 Środa, 08 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Szanowni Państwo, a co sądzicie o ostanich WIELKICH SZCZECIŃSKICH ROZGRYWKACH PO - PIS. Z jednej strony ""działacze PiS oskarżyli go o to, że gdy był dyrektorem generalnym Urzędu Wojewódzkiego, bez kolejki dostał mieszkanie komunalne i korzystnie je wykupił"" z drugiej zaś ostatnie wystąpienie Pana Nitrasa do prokuratury, że ""Pani Lubińska umorzyła 300 tys. długu ówczesnego posła Samoobrony Bernarda Ptaka, gdy Samoobrona była koalicjantem PiS. To korupcja polityczna, składam więc zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - ogłosił"". Nie obawiacie się, że partyjne rozgrywki zdominują pracę przyszłej Rady Miasta Szczecina?
45 Środa, 08 Listopad 2006
jan
Po pierwsze – nie znalazłem informacji o tym, że będzie Pan głosował za mamę. Jeśli jednak tak, to dopuści się Pan czynu niezgodnego z Ordynacją (nie wiem czy jest to przestępstwo czy nie); Po drugie - odpowiem Pana słowami (wersja oryginalna): “.. gdybys uwazniej czyal niepowiedzialem o calosci oddaniu pensji ktora otrzymuje radny tylko o czesci z tych pieniedzy ...” Po trzecie – proszę bardzo. Podstawowa dieta to 1600 zł. Przewodniczący komisji otrzymują więcej, nie więcej jednak niż 2300 zł. Kwoty te mogą ulec zmniejszeniu w przypadku nieobecności na sesjach, itp. Pozwolę sobie zauważyć, że Radni nie mają w Szczecinie bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej, bezpłatnego parkowania, bezpłatnych minut na rozmowy telefoniczne, itd. Warto pamiętać (po wyborach też!!), że Radni mają obowiązek spotykania się z Radami Osiedli – jeden raz w miesiącu z każdą z ponad 10 (średnio) rad na terenie obwodu Radnego. Nie będę pisał więcej – odsyłam do stron Urzędu i Rady Miasta. Mam wrażenie, że w dalsza część tego co Pan napisał to nadinterpretacja. Ja niczego o czym Pan pisze od słów: “...ale Twoj dosyc dygresyjny i staowczy komentarz ....” nie napisałem! Protestuję!! To nie jest uczciwe tak samo jak nieuczciwe jest głosowanie za mamę. Pozdrawiam. PS. Myślę, że nie warto kontynuować tego wątku. Nie wnosi on nic w sprawach merytorycznych dotyczących przyszłej Rady Miasta.
44 Środa, 08 Listopad 2006
17 letni warszewianin
Po pierwsze napsialem juz ze oddam glos za moja mame ktora nie interesuje sie politka ( i to niejest chyba cos zlego) po drugie gdybys uwazniej czyal niepowiedzialem o calosci oddaniu pensji ktora otrzymuje radny tylko o czesci z tych pieniedzy ... Po trzecie jezeli orientujesz sie lepiej co do wysokosci stawek jakie otrzymuje radny to powiedz, ja dostalem takie informacje dlatego sie nimi posluguje, wybacz ale Twoj dosyc dygresyjny i staowczy komentarz aby odejsc np. od pomyslow z przekazywaniem datkow na (akcje, kampanie chareatwne nieudal Ci sie ) i aby ludzie niezwazali na pomysly mlodych Ci sie nieudal ... a co do pana Wojtka jezeli powiedzial ze jest gotow poswiecic pewne dochody jakie bedzie otrzymywal jako radny to bardzo sie ciesze i mam nadzieje ze to niejest kolejna pusta obietnica ... Aha a komentarz ze bierze pan udzial w zyciu spolecznym dzielnicy i przyklad z tym ze jest pan i odpisuje na forum to akurat niejest jak dla mnie powazny argument !! No chyba ze innych to zadowala
43 Środa, 08 Listopad 2006
jan
Oj, ubawiłem się czytając komentarz 17 - letniego wyborcy. Drogi Panie, pisze Pan, że nie będzie Pan głosował na Pana Wojtka. Ma Pan rację - nie będzie Pan głosował bo nie posiada Pan czynnego prawa wyborczego. Chyba, że Pan kłamie odnośnie swojego wieku. Mija się Pan z prawdą w sprawie wysokości diet radnych a pomysł przeznaczenia części diety na cele społeczne jest genialny :grin Rozumiem, że odnosi się on do wszystkich radnych i posłów. Odnośnie reszty poruszanych przez Pana spraw nie zajmę stanowiska gdyż odnoszę wrażenie, że opierają się na tak samo pewnych podstawach jak Pańskie prawo wyborcze.
42 Wtorek, 07 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Uważam, że liczba lat zamieszkiwania na danym osiedlu nie powinna byc kryterium wyboru. Ktoś kto mieszkał w innym miejscu ma możliwość chociażby porównania warunków życia, ma doświadczenie jak sprawdzają się inne rozwiązania, inaczej postrzega zalety i wady tych różnych miejsc, jest po prostu tzw. świezą krwią. Doskonale to możesz zaobserwować w podanych przeze mnie konkretnych zadaniach, które winno się na Warszewie zrealizować. Ponadto zauważ, że nie ograniczyłem tego do ważnyh, aczkolwiek ""oklepanych"" problemów, które poruszasz - kanalizacji czy komunikacji. Odnośnie realizacji zadań, które podałem. Pewnie,że nie wykonam ich sam (jeżeli o to Tobie chodziło). Rolą radnego jest m.in. pośredniczenie między mieszkańcami a Prezydentem (jak widzisz jako jedyny w gronie kandydatów na radnych Z Warszewa utrzymuję kontakt z mieszkańcami np. udzielając Tobie i innym odpowiedzi- tu i teraz). Ponadto rolą radnego jest podejmowanie inicjatyw uchwałodawczych korzyatnych dla dzielnicy. Uważam, że wszystkie podane przeze mnie propozycje są warte tego by o ich realizację zabiegać. Co do wynagrodzenia radnego. Jak już wyżej wspomniałem mam inne (pewniejsze) dochody niż wynagrodzenie radnego. Widzę, że w temacie wysokości wynagrodzenia radnych orientujesz się o wiele lepiej niż ja. Szkoda tylko, że do tego zawężasz problem. Jeżeli są to kwoty jakie wspominasz śmiało mogę podjąć się takiego zobowiązania, aczkolwiek wiedz, że wielokrotnie przekazywałem różnego rodzaju darowizny. Co do gwarancji. W całym swym życiu działałem społecznie. Będąc w szkole działałem w harcerstwie, będąc w Twoim wieku udzielałem korepetycji w domu dziecka. Później były studia i działalność studencka, potem m.in. działalność na Warszewie (wiecej możesz poczytać na www.zbaraszewski.pl). To są według mnie najlepsze gwarancje mojego zaangażowania i skutecznego działania.
41 Wtorek, 07 Listopad 2006
zenek
jasne bo uklad miales z kolegami
40 Wtorek, 07 Listopad 2006
zenek
oj wojtus sciemniasz a daj opinie swoich studentow
39 Wtorek, 07 Listopad 2006
adam
dla ekonomisty to ogrody działkowe w atrakcyjnych dzielnicach nie mają racji bytu i przeszkadzają w rozwoju miasta tak ogólnie powinna brzmieć odpowiedż i dalej rozwinięcie MIasto potrzebuje terenów pod budownictwo mieszkaniowe i infrastrukturę drogową , Potrzebuje finansowania poprzez sprzedaż akcyjnych gruntów i powinno proponować inną estetykę niż altany i wanny w atrakcyjnych lokalizacjach w zamian proponuje przeprowadzkę w inne rejony miasta albo poza nie. i wytłumaczyć że szczecin się rozwinął przez tyle lat że wchłonął działki a ta lokalizacja nie jest wieczna i nie tak atrakcyjna jak kiedyś, bez spalin.
38 Wtorek, 07 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Dziękuję, że się Pan ze mną zgadza odnośnie ul. Rostockiej i konieczności jej modernizacji. Jak Pan zapewne zauważył jest to wg mnie na tyle itotny problem, że modernizację tej ulicy wymieniłem jako priorytet dla naszej dzielnicy. Dziękuję jeszcze raz :)
37 Wtorek, 07 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Pytanie Pana było bardzo ogólne. Dlatego w odpowiedzi stwierdziłem, tu cytat ""Ogólnie uważam, że należy pozostawić działki działkowcom"". Szanowny Pan widzę zbytnio popada w skrajności ;). Więcej zdrowej logiki a nie zatwardziałego krytykanckiego podejścia :)
36 Wtorek, 07 Listopad 2006
adam
wsród działkowców i wsród wyborców a mnie się marzy szeroka rostocka by zmieściły się dwa samochody i droga rowerowa i zatoczka autobusowa niestety bez zlikwidowania działek tego nie da się przeprowadzić. Dziwię się że pan jako ekonomista zgadza się na by na gruncie 200 zł/m.kw rosła marchewka z dodatkiem ołowiu i spalin a tymczsem w kolejce czeka około 10 000 rodzin na mieszkania komunalne które często u tych działkowych emerytów gnieżdżą się młodzi bo nie mają dokąd się wyprowadzić.
35 Wtorek, 07 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Chciałem się wyrwac z siermiężnego PRL-u i brałem swój los w swoje ręce podobnie zresztą jak tysiące osób wówczas i teraz wyjeżdża. Uczyłem się tam i pracowałem. Nawet, gdyby był to handel (oprócz towarów zakazanych) to uważam, że byłby to przejaw przesiębiorczości i zaradności. Wszystko co osiągąłem zawdzięczam sobie, a nie układom.
34 Wtorek, 07 Listopad 2006
17 letni Warszewianin
Tak czytalem i wiem ze to troche innowatorski pomysl ale jezeli panu zalezy tylko na poprawieniu zycia na osiedlu/miescie to w takim razie a nie na pieniadzach, to moze niech naprawde to bedzie praca spoleczna !!! Czy jest pan wstanie obiecaj ze czesc z ok. 5000 zl. (taka pensje ok. otrzymuje radny)oczywsicie nie wszystko bo pokrywaja sie z tym obowiazki i jest to praca ale jakas czesc zrzec sie na np. jakies stowarzyszenie pomocy osobom chorym lub dzieciom?? Ciekawy jestem ...
33 Wtorek, 07 Listopad 2006
17 letni Warszewianin
Mam jedno pytanie do pana Wojtka . Skoro mieszka pan dopiero 5/6 lat na Warszewie czy nie uwaza pan ze ludzie ktorzy tu mieszkaja dluzej pan Posluzny czy Pan Jasinski (mieszkancy Warszewa od urodzenia) znaja problemy dzielnicy lepiej ?? Czy bedzie pan tak samo jak oni (bo oni wiedza co znaczy brak kanalizacji, problem z komunikacja miejska, brak hali dla Wichra :) Sadzi pan ze wszystkie zalozenia jakie pan obiecal uda sie panu wykonac w przeciagu tych 4alt?? Skad mam widziec ze to niejest tylko pusta obietnica ktora sklada sie przed wyborami a gdy bedzie sie juz siedzialo w RM i pobieralo te ok. 3000 zl + diety itp. co daje ok. = 5000zl !!! to niezapomni pan o problemach mieszkancow?? Pan przeciez sie z nimi nieboryka !! Prosze mi podac co jest glownym i pierwszym zalozeniem (dla osiedla) jakie pan chcialby spelnic jako posiadacz mandatu radnego?? a tak a propo uwazam ze KWW Grazyny Kochanskiej niebedzie stal wysoko i nie napewno nieoddam glosu na pana (brak doswiadczenia i pewnego rodzaju cwaniactwo) jak i na pania Kochanska (przynajmniej jakies doswiadczenie)!!! Prosze o odp. 17 - letni mieszkaniec Warszewa ...
32 Wtorek, 07 Listopad 2006
zenek
oj wojtus ty zawsze byles karierowicz i piszesz na stronie ze w czasie studiow praktykowales w zachodnich krajach napisz ze po prostu handlowales jak my wszyscy w tym czasie
31 Poniedziałek, 06 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Pracuję na uczelni, bo daje mi to zadowolenie, możliwość zdobywania wiedzy, przekazywania tej wiedzy innym, możliwość poznawania ciekawych ludzi. Argumenty dlaczego pracuję na uczelni można mnożyć. Jednak głównym źródłem utrzymania mojej rodziny jest prowadzona wspólnie z żoną spółka. Nie traktuję uzyskania mandatu radnego jako alternatywnego źródła dochodów. Choć podczas rozmów z mieszkańcami spotkałem się już z poglądem, że ""ja będę głosował/głosowała na X, bo jest biedny"". Za prawdę porażające! Kandyduję, bo nie godzę się z tym co nas otacza. I mimo, że nie urodziłem się w Szczecinie i nie jest to mój argument dlaczego kandyduję, to z tym miastem wiążę przyszłość. Ze Szczecina pochodzi Ania (moja żona), tu urodziły się moje dzieci. Tu mieszkam, tu pracuję, tu w końcu pewnie spocznę na Cmentarzu Centralnym. Uważam, że rozwiązaniem nie jest ucieczka z naszego miasta (jak czyni to wielu). Nie chcę by Szczecin był starym miastem biednych ludzi na partyjnych sznurkach.
30 Poniedziałek, 06 Listopad 2006
adam
ale poza wyjątkami sondaże się sprawdzają i mnie też się wydaje żę np nie ma 4 komitetu który mółby się dostać. Myślę że Warszewo powinno mieć swojego kandydata bo on boryka się z podobnymi problemami jak my i lepiej sam postrzega dzilnicę .Mamy niepowtarzalną szansę po raz pierwszy w histori Warszewa wybrać sobie nawet stąd prezydenta pana Krzystka co przybliży urząd do Warszewa .Sądzę że nasz kandydat mając dzieci w wieku szkolnym sam zaobserwuje że brak nam jest szkoły , że autobusy powinny częściej kursować że podmokła nie ma kanalizy że drogi są fatalne bo sam bedzie na codzień z nich korzystać.A tak to reprezentuje nas kęsik i mówi że nie potrzebna jest tutaj szkoła bo możemy dowozić dzieci do centrum bo tam są puste i nawet tu ne przyjedzie żeby się rozliczyć.
29 Poniedziałek, 06 Listopad 2006
MIESZKANIEC WARSZEWA
Jest pan młodym wykształconym człowiekiem czy nie lepiej swoją wiedzę wykorzystać na uczelni nauczyciele akademiccy zarabiają więcej niż radni
28 Poniedziałek, 06 Listopad 2006
jan
Poruszyło mnie to co Pan napisał Panie Adamie. Poruszyło bo wiem jak robi się sondaże, wiem na czym polega funkcja dworska socjologii. Wybór człowieka z dalszych miejsc na partyjnej liście wskazywanej przez media (czy całkiem bezinteresownie?) jest jednak wyborem zła. Co z tego, że człowiek na którego głosuję zdobędzie mandat jeśli bardzo szybko zapomni o swoim elektoracie i o mnie. Oddanie głosu na takich ludzi to wg. mnie jest właśnie głos stracony. Media kreują rzeczywistość, spece od marketingu - tego w MM i w polityce - wmawjają nam, że tylko to jest dobre a reszta to folklor czy podobne bzdury. Może kiedyś dojrzejemy do tego by głosować (wybierać) na to co jest dla nas dobre a nie na to co nam wmawiają, że jest dobre bo ma moc przejścia. Powiem wprost: lepiej już teraz rozpisać nowe wybory do Rady Miasta niż głosować na ludzi, którzy nic dla nas nie zrobią ale mają szansę przejścia. Uważam (trochę wbrew sobie i swoim przekonaniom), że lepiej nie pójść do głosowania niż oddać głos na kogoś tylko dlatego, że ma szanse przejść. Uważam, że wybór mniejszego zła to jest jednak wybór zła i to właśnie jest głos stracony. Jest to stracony głos i stracone kolejne cztery lata dla mnie, dla moich bliskich i chyba dla Pana.
27 Poniedziałek, 06 Listopad 2006
adam
ależ ja dałem radę co trzeba zrobić aby głos był liczący się i bardziej bliski mieszkańcom, trzeba głosować na kluby które mają szanse wejść czyli jak teraz PO, PIS,SLD ale przecieeż można i trzeba wybrać działaczy z drugiego szeregu ja będę głosować np nie na bartnika PO ale kogoś z mojej dzielnicy nie dobrze że pan jasiński i posłuszny nie uzgodnili że startuje jeden z nich wtedy ich głosy się moglyby się zsumować.
26 Niedziela, 05 Listopad 2006
Tomek
Jeszcze jedna kwestia głos stracony według mnie jest wtedy gdy nie idziemy wogóle głosować wiec nie traćmy przyszłości i idźmy głosować tak jak każdy sobie wybrał
25 Niedziela, 05 Listopad 2006
jan
Witajcie! Piszę tu po raz pierwszy. Zainteresowała mnie dyskusja o ""głosach straconych"" w wyborach. Uważam, że głos stracony to nie jest głos oddany na kogoś kto wg. sondaży ma małe szanse zdobyć mandat i do Rady prawdopodobnie nie wejdzie. Głos stracony to według mnie głos oddany na kogoś kto bardziej myśli o partyjnej karierze i swoich partyjnych kolegach niż o interesie danej społeczności lokalnej. Np. głosy oddane w 2002 roku na Jurczyka to moim zdaniem głosy stracone. W wyborach głosuje się ""za"" ale często głosuje się ""przeciw"". Oddając głos na np. Pana Wojtka głosuje się na Niego i przeciw partyjnym zachwatczykom. Mówienie: głos oddany na Pana to głos stracony bo Pan ma małe szanse a wejdą tylko wielcy, to w mojej ocenie droga do dalszego upartyjniania samorządu. Może warto nie tracić głosu głosując na kandydatów z SLD, PO czy PIS a wykorzystać swój głos głosując np. na Pana Wojtka? Ja mieszkam w innym okręgu ale wiem, że nie zmarnuję swojego głosu popierając partyjnych funkcjonariuszy i aparatczyków. Pozdrawiam Was!
24 Niedziela, 05 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Uważam, że działki są zbyt ważne by zbyt pochopnie, w pośpiechu przy nich ""majsterkować"". Ogólnie uważam, że należy pozostawić działki działkowcom. Zwłaszcza dla emerytów i rencistów są one sensem życia,nadto to oni są najliczniejszą grupą wśród działkowców.
23 Niedziela, 05 Listopad 2006
adam
warszewo jest dzielnicą z dużą ilością działek ogrodowych zrestą jak całe miasto jakie jest pana zdanie na ten temat likwidować czy zostawić to tak jak jest teraz ?
22 Niedziela, 05 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Dziękuję za wsparcie. Odnośnie Wichra to robicie Super robotę. Jesteście doskonałym dowodem na to, że bez wielkich maszyn (typu Pogoń w sporcie, czy też z innego punktu widzenia jakiejś wielkiej partii) można z sukcesem działać. Jesteście nieliczną grupą młodych mieszkańców Warszewa, a dzięki Waszym piłkarskim rozgrywkom o naszej dzielnicy usłyszało już wiele osób. Macie duże problemy finansowe, ale osiągacie sukcesy. Niby jest Was tylko 10-ciu, ale za to jesteście zaradni. Starcie się pozyskać środki na własne funkcjonowanie (www.wicher.w.pl) i się Wam to udaje. Przy tym jesteście alternatywą do często jałowego grania na kompie. Nie ograniczacie się do narzekania, że nie ma co próbować, bo się i tak pewnie nie uda. Niektórzy powiedzą, że to tylko „gra w nogę”, ale popatrzcie: jesteście elegancką wizytówką Warszewa; pokazujecie jak należy brać swój los we własne ręce; wskazujecie, że bez „namaszczenia” ze strony wielkiego klubu można z powodzeniem działać. Działać tu „na dole”. Czy w sporcie liczą się tylko rozgrywki światowe? Czy by być zadowolonym i dawać zadowolenie trzeba mieć wsparcie upartyjnionego ministra w Ministerstwie Sportu. Mało? A ja Wam mówię – Trzymajcie się dzielnie, nawet jeśli dzisiejszy mecz nie był wg Was najlepszy.
21 Niedziela, 05 Listopad 2006
dydek
Szacune dla Pana Strzępka. kiedyś mnie samemu się wydawało, ze nie powinien on być w RO Warszewa. Teraz jednak uważam że co on zronił dla dzielnicy zasługuje na szacunek. tylko emeryci mają czas na zasiadanie w RO. Co do KW Teresy Kochańskiej - klub Jurczyka tez nie był zwiazany z żadną partią a uzyskał sporo głosó. Wybory samorzadowe rządzą sie swoimi prawami. Panie Wojtku był Pan na meczu Wichra, żałosnym widowisku :) ale dlatego zagłosuję na Pana i namówię do tego swoją rodzinę. Dla mnie ktoś kto wypełnia swoje obietnice jest kimś :). Sam uważam, że wazniejsze są boiska osiedlowe a pogoń to jest prywatny interes jakiegoś gościa spod Łodzi. Zresztą mam zaufanie do osób z tytułem naukowym :)
20 Niedziela, 05 Listopad 2006
adam
spłaścił pan temat.wybory Są b.konieczne czego przykładem jest szczecin w którym zmieni się władza dla przypomnienia to nie tylko jurczyk rządził ale i,klub 14sld i 3 nrs .Tak naprawdę liczy się 4 kandydatów na prezydenta i 3 komitety reszta to plankton. w 2002 jurczyk też z rękawa nie wyskoczył a liczył się tak samo jak runowicz i lubińska.Praktycznie teraz jest walka o to kto ile podzieli między sobą mandatów pis po i sld. właściwie dobrze że pani kochańska startuje bo zawsze zabierze głsy pani lubińskiej i jurczykowi ze wzgledu na populiżm i panu piechocie ze wzgl na pochodzenie.oczywiście w pewnym sensie ma pan rację że bardziej dostają się działaacze polityczni niż społeczni ale jest na to rada wybierać kandtdatów nie z pierwszych miejsc, dlatego tak niebezpieczny jest dla Warszewa wybór Kęsika z sld na naszego reprezentanta udowodnił w poprzedniej kadencji że tej dzielnicy tylko może zaszkodzić a będąc pierwszym na liście ma duże szanse nas reprezentować nas dlatego dobrym posunięciem jest nie dawać głosu na sld a np na pana.
19 Niedziela, 05 Listopad 2006
adam
spłaścił pan temat.wybory Są b.konieczne czego przykładem jest szczecin w którym zmieni się władza dla przypomnienia to nie tylko jurczyk rządził ale i,klub 14sld i 3 nrs .Tak naprawdę liczy się 4 kandydatów na prezydenta i 3 komitety reszta to plankton. w 2002 jurczyk też z rękawa nie wyskoczył a liczył się tak samo jak runowicz i lubińska.Praktycznie teraz jest walka o to kto ile podzieli między sobą mandatów pis po i sld. właściwie dobrze że pani kochańska startuje bo zawsze zabierze głsy pani lubińskiej i jurczykowi ze wzgledu na populiżm i panu piechocie ze wzgl na pochodzenie.oczywiście w pewnym sensie ma pan rację że bardziej dostają się działaacze polityczni niż społeczni ale jest na to rada wybierać kandtdatów nie z pierwszych miejsc, dlatego tak niebezpieczny jest dla Warszewa wybór Kęsika z sld na naszego reprezentanta udowodnił w poprzedniej kadencji że tej dzielnicy tylko może zaszkodzić a będąc pierwszym na liście ma duże szanse nas reprezentować nas dlatego dobrym posunięciem jest nie dawać głosu na sld a np na pana.
18 Niedziela, 05 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Nie wiem, gdzie się podziewa Pan Jasiński. Kandyduje z PO (lista nr 5), pozycja 3, a więc stosunkowo wysoko (po Bartniku i Siergieju). Uważam, że skoro kandyduje to winien przedstawiać swoje pomysły na funkcjonowanie, a zwłaszcza utrzymywać kontkt z wyborcami.
17 Niedziela, 05 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Co do skuteczności/osiągnięć to może Pan zaznajomić się na mojej stronie www.zbaraszewski.pl . Jednym z jej przejawów jest uzbrojenie ul. Na Stoku. Podobnie jak mieszkańcy rejonu ul. Podmokłej i ja kupiłem tu od miasta działkę. Wówczas były to tereny nieuzbrojone, a perspektywa ich uzbrojenia odległa. Jednak swoim uporem przejawiającym się m.in. w wysłanych pismach (dwa segregatory do wglądu), mnogości spotkań, szukania możliwości rozwiązania tego problemu ulica została uzbrojona. Udało mi się coś czego niedokonano na Podmokłej. Jak Pan widzi skuteczność 100%. Odnośnie Pana Strzępka to nie ukrywam, że doceniam jego wieloletnie zaangażowanie na Warszewie. Wręcz stwierdzę, że tak wiele jak Pan Strzępek społecznie nie zrobił nikt na Warszewie. Co do wieku Pana Strzępka na każdego z nas przyjdzie czas i każdy będzie starszym, czy jak to Pan określa „starym”. Uważam, że polityczne przekonania rozmówców w kontekście rozmów dotyczących przyszłości Warszewa są bzdurne. Co za różnica kto w co wierzy, jakie ma przekonania. Ważniejsze jest zaangażowanie i czyny. Dlaczego widzi pan, Panie Andrzeju Anonimie wszystko upartyjnione?
16 Niedziela, 05 Listopad 2006
tadek
Panie Wojtku skoro pan Jasiński miał tak dużo głosów to teraz gdzie się podziewa może pan wie coś na ten temat czy może żłozył już broń a może liczy że tak jak w zeszłych wyborach dostanie tyleż samo głosów ludzi przybywa i koniuktura się zmienia nie wszyscy są w temacie kto to taki pan Jasiński zycze wam wiekszej skutecznosci niz gadulstwa mówcie o rzeczach realnych a nie o marzeniach
15 Niedziela, 05 Listopad 2006
andrzej
Mówi pan o skuteczności a jaki ma pan % skuteczności . Pisze pan o wynikach w wyborach za 2002 i znowu będzie tak jak wtedy głosy będą rozbite czyżby liczył pan na poparcie pana Strzępka jako swojego poplecznika starego komucha
14 Niedziela, 05 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Jestem zwolennikiem, by samorządy lokalne funkcjonowały bez „partyjnych sznurków”. Istotne jest, by sala sesyjna Rady Miasta przy pl. Armii Krajowej, nie stała się miejscem międzypartyjnych kłótni i targów z jakimi mamy do czynienia w sali obrad Sejmu przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Ludzie spoza układów, bezpartyjni i niezależni kandydaci są gwarancją merytorycznej pracy i dyskusji nad rzeczywistymi problemami naszego miasta. Odnośnie zaś sondaży przedwyborczych  . Nie ma problemu, by o nich porozmawiać, z tym, że proszę sprecyzować o którym Pan sondażu wspomina? Idąc dalej Pana tokiem rozumowania może należałoby w ogóle rezygnować z wyborów/głosowania? Przecież w ten sposób zaoszczędzimy sporo pieniędzy, czasu, nerwów, zaufania ;) Wystarczy popatrzeć na sondaż i… mamy np. prezydenta. Patrzymy na sondaż i … mamy radnych. Szybko, tanio i sprawnie. Proszę jednak zauważyć, że np. w ostatnich szczecińskich wyborach samorządowych takim „sondażowym pewniakiem” na prezydenta Szczecina był Pan Runowicz. Ba nawet po części fetowano już ten sondażowy „sukces”. I co? (http://www.szczecin.pl/wybory/2002/2kandydaci.htm ) Jak się to skończyło? Jeżeli już to może należałoby uwzględnić kto ile uzyskał głosów w ostatnich wyborach do Rady Miasta, a pochodzi z Warszawa? Przecież z tego co wiem z Warszewa startowali oprócz Pana Posłusznego (201 głosów), Pani Trzcińska (228), a faworytem był Pan Jasiński (453 głosów), który aktualnie też startuje (http://www.szczecin.pl/wybory/2002/wyniki/rada-razem.htm). Uważam, że w wyborach lokalnych istotniejszą sprawą jest skuteczność kandydata, jego przygotowanie, wiedza, niż siła oddziaływania partii, często sprowadzająca się do wyłącznie plakatowego oddziaływania. Proponuję nie tyle prowadzić rozważania na temat różnorodnych sondaży i dawnych wyników ile podyskutować na temat wizji rozwoju Warszawa, kierunków jego rozwoju, czy szerzej Szczecina.
13 Niedziela, 05 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Jestem zwolennikiem pozostawienia stadionu Pogoni tam gdzie się od dziesięcioleci znajduje. Uważam, że należy kłaść nacisk na budowę boisk osiedlowych, lokalnych.
12 Niedziela, 05 Listopad 2006
dydek
Cobra ma rację. może być ze 20 głosów :) Jak patrzę na licznik odwiedzin strony Wichra to wydaje mi się, że oglądalnosć jest spora - średnio ponad 1300 wejść miesięcznie. Oczywiście każdy po kilka rzy na pewno wchodzi ale mimo to jest to spory elektorat do zagospodarowania. BTW - jaki jest Pana stosunek do budowy stadionu Pogoni i wogóle do Pogoni Szczecin?
11 Niedziela, 05 Listopad 2006
adam
będe się upierał by głosować na kandydatów z klubów które mają szanse wejść do rady miasta . Pani Kochańska jako osoba nie anonimowa ma poparcie w granicach 1-2% na prezydenta a zazwyczaj klub który ma mniej znanych kandydatów osiąga mniej niż wódz.Wracając do wyborów to realne szanse maja znależć się trzy kluby PO, PIS,SLD. Propozycja moja dla WArszewa jest następująca.SLD to z naszego rejonu Kęsik wiadomo wróg budowy nowej szkoły na Warszewie i każdy głos oddany na jego lub kolegę z Sld pracuje na Kęsika . ZOastaje PIS i PO. Wg sondaży to PO ma wygrać zdecydowanie wybory i wydaje mi się że lepiej mieć radnego z parti dominującej niż opozycyjnej dla tego kandydatura pana posłusznego może być interesująca. Oczywiście nie mam prawa nikogo namawiać sam sie zastanawiam nad posłusznym ale biorąc kryteria głosu niezmarnowanego i poparcia dla człowieka z Warszewa to posłuszny nie jest taki najgorszy. Pana Zbaraszewskiego widziałbym natomiast w radzie osiedla .Pozdrawiam
10 Niedziela, 05 Listopad 2006
Cobeer
Tylko, że PiS po to zmienił orydancje aby polityka samorządowa została ""scentralizowana"". Do tego mamy prezydenta z bezpartyjnego komitetu. Dlatego to w Szczecinie nieprzejdzie. Ale jeszcze pomyśle.
9 Niedziela, 05 Listopad 2006
Cobeer
Na zdobycie około 20 głosów na swoim osiedlu. A pryzmat był by ""osiedlowo-wyborczy"" a nie piłkarski.
8 Sobota, 04 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Dziękuję za zaproszenie. Z chęcią skorzystam, aczkolwiek mimo, że byłem na Mistrzostwach Świata i piłka nożna nie jest mi obca tgo nie postrzegam świata wyłącznie przez jej pryzmat ;)
7 Sobota, 04 Listopad 2006
dydek
No to zapraszam jutro na mecz. Może Pan przyjechać rowerkiem i zabrać rodzinę :grin Skoro był Pan na finale Mistrzostw Świata to piłk nożna nie jest Panu obca :)
6 Sobota, 04 Listopad 2006
Radek
Dydek - przestań zanudzać :x !
5 Sobota, 04 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
zgadza się, że na Wichrze nie bywam, natromiast na rowerku zapewne mnie Pan widział :)
4 Sobota, 04 Listopad 2006
dydek
Co oznacza """"obowiązkowo z ""prawdziwym"" boiskiem"""" - co to jest niby to prawdziwe boisko?? :grin Gdzie Pan mieszka Panie Wojtku? na Warszewie ?? Nie widziałem Pana nigdy na meczach Wichra :grin W niedzielę jest okazja pokibicować, Wicher gra o 16,00. Zapraszam
3 Sobota, 04 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Uważam,że poruszony problem przez Adama jest na tyle istotny, że wymaga większego wyjaśnienia. Ot co :) Dlatego wyjaśniam sprawę odnośnie tzw. „zmarnowania głosu”. Argumentacja typu „ktoś jest dobry albo bardzo dobry, ale nie ma szans, więc oddany na niego głos by się zmarnował - nie ma racji bytu. Nie ma szans TYLKO I WYŁĄCZNIE kandydat słaby. W przeciwnym razie - miał szanse, ale nie wygrał, bo nie dostał tego jednego głosu i setek takich podobnych. To stwierdzenie o ""zmarnowaniu głosu"" zostało wylansowane w Polsce po wprowadzeniu progu wyborczego, kiedy to mieliśmy setki w większości ""kanapowych"" partii (różne rodzynki typu ""przyjaciele piwa""). Wtedy, w tym o ile dobrze pamiętam 1993 r., to miało jakiś tam sens - straszliwe rozdrobnienie, a większość tych partii miała po 15 członków (jedyny warunek rejestracji) i dokładnie na tyle głosów mogła jedynie liczyć. Ale już nie dziś! Teraz każde wybory (na każdym szczeblu, w tym samorządowe) wiążą się z zaangażowaniem konkretnego aparatu, żeby w nich startować trzeba spełnić wyśrubowane warunki (rejestracja, podpisy, skrupulatne rozliczenie funduszy które jest później mniej lub bardziej restrykcyjnie kontrolowane). I dziś każdy kto wchodzi w to, robi tylko z nadzieją na sukces - więc na KAŻDEGO kandydata można spokojnie głosować - jeśli jest naprawdę dobry (i potrafi to udowodnić), to nawet jeśli dotychczas był zupełnie anonimowy to ma realne szanse wygrać (o ile tylko jakaś większa liczba osób nie pomyśli - ""głosowanie na tego to zmarnowanie głosu, bo mimo że dobry to nie ma szans""). Także sugestie które się pojawiły ze strony jednego z kandydatów np. ""Zagłosujcie na mnie, inni i tak nie mają szans, a tak to przynajmniej oszczędzimy budżetowi pieniędzy na organizacji drugiej tury"" jest chwytem poniżej pasa i grą na niewiedzy wyborców. Wybory to rzecz bezcenna. Warto także głosować na wg nas najlepszego kandydata, nie przejmując się opiniami że ten to ""głos zmarnowany"", bo być może mniej osób się nabierze, a najlepszy kandydat wygra z tym ""pewniakiem"". A co robić gdy w całej puli kandydatów nie znajdujemy nikogo odpowiedniego, a nie chcemy wybierać, jak to kiedyś ktoś powiedział ""między dżumom a cholerą"" (i miał chyba o to proces - więc żeby było jasne - Ja odnoszę tego do żadnej konkretnej sytuacji tylko ogólnie do wyborów w których wszyscy kandydaci nam nie pasują)...
2 Sobota, 04 Listopad 2006
Wojciech Zbaraszewski
Szanowny Panie, w ostatnich wyborach samorządowych na bezpartyjnych oddano 54% głosów.
1 Sobota, 04 Listopad 2006
adam
ordynacja jest taka że pan i pański komitet nie ma szans przekroczyć 5 % i głos oddany na pana jest głosem straconym.